Niecodzienny głos z Google: "Różnorodność to forma dyskryminacji"

Jeden z pracowników Google rozesłał po wewnętrznej sieci list, w którym sprzeciwia się parytetom i różnorodności za wszelką cenę. Jego zdaniem o pozycji w firmie powinny decydować kompetencje, a nie płeć, a poglądy konserwatywne są dyskryminowane.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Niecodzienny głos z Google: "Różnorodność to forma dyskryminacji"

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

www.pulshr.pl

7 sie 2017 15:25


„Ludzie z reguły chcą dobrze, ale wszyscy mamy jakieś uprzedzenia niewidoczne dla nas samych” – tymi słowami zaczyna się manifest anonimowego inżyniera Google w pełnej wersji opublikowany przez portal Gizmodo. Manifest zatytułowany jest „Ideologiczna komora pogłosowa Google” i dotyczy walki o różnorodność w Dolinie Krzemowej. Zdaniem autora, uprzedzenia względem kobiet niestety istnieją i oczywiście należy z nimi walczyć, ale to nie jest cała prawda – w wielu przypadkach na danym stanowisku mężczyźni sprawdzają się lepiej i nie zawsze za wszelką cenę trzeba walczyć o parytety.

Filozoficzne założenia autora manifestu dla niektórych czytelników mogą być oczywiste, a dla innych oburzające. Twierdzi on, że biologiczne różnice między płciami istnieją obiektywnie, a nie są tylko wytworem kultury, który można zwalczyć. A w związku z tym istnieją zadania, w których przeciętny mężczyzna sprawdzi się lepiej niż przeciętna kobieta i vice versa. M.in. kobiety:

„Są nastawione raczej na emocje i estetykę niż na idee. [...] Są raczej towarzyskie niż asertywne, [...] przez co trudniej im negocjować podwyżki i awanse. [...] Mają wyższy poziom niepokoju, a niższy poziom odporności na stres”.

Biologiczne różnice między płciami mają tłumaczyć, dlaczego mężczyźni częściej zasiadają w zarządach firm. „Te same siły [...] sprawiają, że mężczyźni podejmują niebezpieczne i mniej prestiżowe prace, jak górnik, śmieciarz czy strażak i to ich dotyka 93 proc. śmiertelnych wypadków w pracy” – zaznacza autor.

W dalszej części manifestu powtarza on, że pochwala walkę z uprzedzeniami, ale nie uznaje różnorodności za wartość samą w sobie. Co więcej, jego zdaniem jest ona tylko kolejną formą dyskryminacji. W końcowych akapitach formułuje własne postulaty: Nie twórzmy programów tylko dla określonej płci czy rasy – to dyskryminacja. Nie bójmy się dyskusji nt. kosztów i korzyści różnorodności. Skupmy się na psychologicznym bezpieczeństwie.

Zdaniem pracownika istnieją liczne metody na zredukowanie luki płacowej, które nie byłby jednocześnie dyskryminacją mężczyzn. Opierają się w większej mierze na tym, by kobietom przydzielać te zadania, w których lepiej się zrealizują. Mogą należeć do nich praca w grupach zamiast w pojedynkę, rozwój wizualnej strony oprogramowania czy godziny pracy pozwalające łatwiej znaleźć work-life balance.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Roox 2017-08-25 21:18:47

a wystarczy się przesiąść o trzy krzesełka w lewo lub w prawo i wszystko wygląda już zupełnie inaczej ...

dobra robota pulsHR 2017-08-10 10:39:29

Przeleciałem własnie co w Polskich mediach mówi się na ten temat. Ewidentnie nikt nie czytał samego Memo. Wszyscy powtarzają śmieciowe opinie po zachodnich mediach. Ten artykuł jest pierwszym, na który trafiłem w polskich mediach, który jakkolwiek sensownie przedstawia temat. Tym bardziej napełnia mnie nadzieja bo mieści się w sferze Human Resources o której udziale w tej cenzurze światopoglądowej w #Goolag wypowiada się w notatce Damore. Dobrze jest wiedzieć ze polski HR nie jest jeszcze ogarnięty kulturowym marksizmem. Jeszcze raz dzięki za artykul!

zzz 2017-08-08 10:15:53

Spokojnie, już go zwolnili za tę myślozbrodnię.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.