Związkowcy zastraszani przez Biedronkę?

Związkowcy czują się zastraszani przez właściciela sieci Biedronka. Przewodniczących związku dostał pismo od prawników firmy - dowiedział się Money.pl. Żądają w nim natychmiastowego zaprzestania "naruszania dobrego imienia dyskontu".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związkowcy zastraszani przez Biedronkę?

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl

dlahandlu.pl

8 sie 2017 14:05


Do związku zawodowego pracowników Biedronki na początku lipca dotarło pismo od prawników Jeronimo Martins, właściciela sieci.  Z treści pisma wynika, że szefowie "Solidarności" wielokrotnie w mediach mieli mówić nieprawdę na temat sytuacji pracowników - czytamy na Money.pl.

W piśmie wymieniono 10 wypowiedzi jednego z szefów związków zawodowych. "Poniższe wypowiedzi nie mogą być tolerowane przez mojego Mocodawcę - jako nieprawdziwe, nierzetelne i bezprawne" - można przeczytać w dokumencie, do którego dotarł portal Money.pl. 

Spora część tych wypowiedzi jest z ostatnich dni kwietnia br. 2 maja część pracowników Biedronki miała prowadzić tak zwany strajk włoski. W tym czasie w mediach pojawiali się związkowcy, jednak nie używali słowa strajk, ale przyznawali, że ma dojść do protestu. Starali się wytłumaczyć klientom sieci, dlaczego powinni spodziewać się wolniejszej obsługi przy kasach. Argumentowali m.in., że w dyskontach pracuje za mało osób i są za bardzo obciążone. 

Zdaniem Biedronki, takie wypowiedzi wprowadzają w błąd. Firma ma żal, że związkowcy sugerują masowe zwolnienia. 

Czytaj więcej tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Qeerty 2017-08-08 16:03:13

Nawet najważniejszy związkowiec, z psem Kacperkiem, musi mówić prawdę w mediach. Za obrzucanie błotem trzeba ponosić odpowiedzialność, nawet jeżeli jest sie w związkach.