Związkowcy: Zarząd PGNiG nie troszczy się o miejsca pracy

Ogólnopolski Związek Zawodowy Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zrzeszony w OPZZ wystosował pismo do premier Ewy Kopacz, w którym domaga się natychmiastowego zajęcia się problemami branży.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy: Zarząd PGNiG nie troszczy się o miejsca pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: Wnp.pl

wnp.pl

8 lip 2015 19:42


Związkowcy zarzucają rządowi bierność i brak troski o miejsca pracy. Jak piszą: "ostatnie lata przyniosły naszym załogom pracę w bardzo niepewnych warunkach, i wbrew umowie społecznej przechodzimy nieustanne reorganizacje, konsolidacje i restrukturyzacje podmiotów grupy kapitałowej, Pracownicy pracują w ogromnym niepokoju o dalsze zatrudnienie. Na załogi nakładane są wciąż nowe obowiązki przy jednoczesnym "zamrożeniu" płac bez jakichkolwiek przeszeregowań, a przede wszystkim w grupie kapitałowej PGNiG trwa nieustanny proces cięcia kosztów pracy i nieustanna restrukturyzacja zatrudnienia".

Czytaj też: Spór zbiorowy w PGNiG. Pracownicy żądają podwyżek

"Powoływani w ciągu ostatnich lat kolejni Ministrowie Skarbu Państwa przynosili dla PGNiG koncepcje, które nie tylko w żaden sposób nie były ze sobą skorelowane, ale ich założenia były ze sobą sprzeczne. Doprowadziło to w efekcie do sytuacji, w której przyszłość polskiej branży górnictwa naftowego i gazownictwa stanęła przed dużym znakiem zapytania"  - czytamy w liście.

Czytaj też: PGNiG czeka trudna walka ze związkowcami

Zdaniem związkowców obecne rozwiązania rządu "prowadzą spółkę do paraliżu inwestycyjnego, braku perspektyw dla rozwoju i bezpośrednio zagrażają polityce energetycznej kraju, a także stanowią realne zagrożenie dla wielu tysięcy miejsc pracy w naszej branży".

Cały artykuł znajdziesz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Widzący 2015-07-09 14:29:00

Niech sobie pracownicy PGNiG dadzą spokój ze związkami OPZZ.... nie jednokrotnie kadra tej organizacji, jest z rodu PZPR i starych układów,
Tak jest w ORANGE POLSKA, gdzie rządzi Andrzej D., goście tylko pilnują swoich stołków, lokalnych przewodniczących wyznacza główny szef związków a pracownicy są tylko do płacenia składek. Natomiast kadra zarządzająca związkami patrzy tylko, jak dojechać do emerytury ich działania - to strzelanie do wiwatu. Sami natomiast patrzą jak tylko usiąść w zarządach lub radach nadzorczych spółkach córkach

REKLAMA