Związkowcy z Solidarności manifestowali w obronie działaczy z DCT Gdańsk

Przywrócenia do pracy związkowców z DCT Gdańsk, którym nie przedłużono umów o pracę - tego żądali głównie manifestujący w Gdańsku związkowcy Solidarności.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związkowcy z Solidarności manifestowali w obronie działaczy z DCT Gdańsk

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

28 wrz 2015 21:44


Pikieta, w której wzięło udział ponad stu związkowców, miała miejsce w poniedziałek (28 września) po południu przed terenem DTC. W manifestacji wzięli udział działacze Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" oraz Krajowej Sekcji Portów Morskich NSZZ "S" reprezentujący m.in. porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu.

Jak powiedział PAP przewodniczący Krajowej Sekcji Portów Morskich Mariusz Połom, głównym żądaniem protestujących było przywrócenie do pracy związkowców z DCT, którym nie przedłużono umów o pracę. Połom określił tę sytuację jako "szykanowanie członków związku i utrudnianie działalności związkowej".

Jak podał dział informacji Regionu Gdańskiego "S", w ostatnich miesiącach pracę w DCT straciło pięciu członków "S", w tym czterech działaczy związkowych. - Jednym z nich jest były wiceprzewodniczący komisji zakładowej, z którym w sierpniu br. nie przedłużono kolejnej umowy na czas określony, mimo że wcześniej do jego pracy nie było żadnych zastrzeżeń - poinformowano w komunikacie.

Układ zbiorowy w DCT

Połom powiedział PAP, że manifestacja miała też na celu zwrócenie uwagi na fakt, że w DCT od stycznia negocjowany jest układ zbiorowy pracy.

- W tych pracach nie ma żadnego postępu, zarząd negocjuje - można powiedzieć, poprzez firmę prawniczą - powiedział PAP Połom dodając, że jednym z postulatów strony związkowej stawianych w ramach negocjacji układu zbiorowego pracy jest zastąpienie umów na czas określony umowami na czas nieokreślony.

Ustosunkowując się do żądań związkowców, w pisemnej odpowiedzi przysłanej PAP prezes zarządu DCT Gdańsk Maciej Kwiatkowski wyjaśnił, że firma miała zastrzeżenia do jakości pracy byłego wiceprzewodniczącego komisji zakładowej.

- Pracownik ten został przeniesiony na okres 6 miesięcy do agencji zewnętrznej. Była to decyzja, jaką zarząd DCT Gdańsk podjął w 2011 roku wobec grupy kilkunastu osób, których jakość pracy i postawa zawodowa budziły wątpliwości - napisał Kwiatkowski. - Wspomniany pracownik był jedną z osób, które dostały ponownie szansę pracy w DCT, ale z niej nie skorzystał, co legło u podstaw decyzji pracodawcy w zakresie nieprzedłużania wygasającej z mocy prawa umowy - dodał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.