Związkowcy z Puław zapomnieli, że zgoda buduje

Stare przysłowie mówi, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje. To prawda, że Puławy są największym zakładem w Grupie Azoty. Jednak nie jest tak, jak twierdzą, że Puławy tylko dokładają się do Grupy, korzyści notują wszyscy i o tym związkowcy zapomnieli.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy z Puław zapomnieli, że zgoda buduje

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

8 lut 2016 16:09


Związkowcy z zakładów azotowych w Puławach w liście do ministra skarbu Dawida Jackiewicza skarżą się, że ich spółka nie ma w Grupie Azoty należytej pozycji. Uważają, że to ich spółka finansuje nowe inwestycje w tarnowskich zakładach Grupy, a wezwanie Tarnowa to było „polityczne działanie” poprzednich ministrów skarbu.

Powołanie Grupy Azoty, to jedna z lepszych decyzji biznesowych ostatniej dekady. W ten sposób nie tylko udało się scalić konkurujące dotychczas ze sobą polskie zakłady chemiczne, otrzymano także podmiot o dużym potencjale finansowym, który skutecznie może rywalizować na europejskim i światowym rynku.

Co nie podoba się działaczom z Puław? Wśród ich argumentów pojawiają się zarzuty, że spółka finansuje inwestycje w Tarnowie. A przecież Puławy także na nich zyskają! Najlepszy przykład to warta 320 mln złotych inwestycja poliamidu 6 w Tarnowie. Dzięki niej lepiej (wyższe marże) będzie zagospodarowany kaprolaktam, a związek ten produkują także Puławy.

Więcej tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA