Związkowcy z JSW piszą listy. Adresatami premier Kopacz i Piechociński

W liście związkowcy piszą, że obecny kryzys w JSW obciąża jej zarząd i ostrzegają przed bankructwem spółki. Informują również o wynikach referendum.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związkowcy z JSW piszą listy. Adresatami premier Kopacz i Piechociński

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

5 lis 2014 10:11


WRZZ wystosowało dwa odrębne pisma: do premier RP Ewy Kopacz oraz do wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego. W listach strona związkowa informuje o wynikach przeprowadzonego referendum, podkreślając, że uczestniczyli w nim nie tylko pracownicy fizyczni, ale także pracownicy administracji, dozoru oraz kierownictwa kopalń (93 proc. obecnych w pracy).

Związkowcy podkreślają, że tak wysoka frekwencja, jak i też bardzo niskie poparcie Zarządu JSW S.A. (0,76 proc.), a wręcz jego brak - wskazuje, że obecny kryzys w Jastrzębskiej Spółce Węglowej obciąża zarząd JSW i jego błędne decyzje oraz zły sposób zarządzania.

Czytaj też: Referendum w JSW: Załoga uznała, że zarząd powinien zostać odwołany

WRZZ podkreśla w swoich pismach, że obecny kryzys JSW nie jest spowodowany - jak w swoich sprawozdaniach podkreśla zarząd spółki - wyłącznie spadającymi cenami węgla i pogarszającymi się warunkami górniczo-geologicznymi, ale przede wszystkim brakiem frontu robót przygotowawczych, złym planowaniem robót wydobywczych, nieodpowiednim zarządzaniem zasobami ludzkimi, brakiem polityki sprzedaży węgla, brakiem wydobywania węgla koksowego i tworzeniem kosztów pozaprodukcyjnych.

Czytaj też: W JSW ubywa pracowników, a przybywa związkowców

Strona społeczna podkreśla w swoich pismach, że swoje opinie opiera nie tylko na wyniku w referendum, ale także po dokładnej analizie realizacji planów techniczno-ekonomicznych w latach 2007-2014 w porównaniu do efektów osiąganych w latach 2004-2006.

WRZZ wnosi do premier Kopacz i wicepremiera Piechocińskiego o rzetelny dialog, oparty na dokładnych analizach warunków zewnętrznych oraz wewnętrznych.

Aby nie popełniać i nie powielać tych samych błędów. Bo w najbliższym czasie z najlepszej spółki węglowej w Polsce powstanie największy bankrut w Europie. Zatrudniający ponad 36 tysięcy pracowników w całej grupie kapitałowej. A na to zgody społecznej nie ma - zaznaczają związkowcy.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.