Związkowcy wystosowali postulaty do posłów. Chcą zmian w Kodeksie pracy

Na liście dwunastu postulatów przygotowanych przez przedstawicieli "S", FZZ i OPZZ znalazły się m.in. żądania szybkiego wzrostu minimalnego wynagrodzenia do poziomu 50 proc. przeciętnej pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy wystosowali postulaty do posłów. Chcą zmian w Kodeksie pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 mar 2015 16:39


Związkowcy żądają także m.in. wyeliminowania umów śmieciowych oraz samozatrudnienia, „wycofania antypracowniczych zmian w kodeksie pracy, dotyczących czasu pracy, oraz wprowadzenia zasady zawierania umowy o pracę na piśmie przed rozpoczęciem pracy”. Kolejne postulaty dotyczą „odblokowania wzrostu wynagrodzeń dla pracowników państwowej i samorządowej sfery budżetowej”, wycofania się z podwyższonego wieku emerytalnego, a także wprowadzenia programu walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Przedstawiciele związków zawodowych dostarczali w poniedziałek 9 marca do biur posłów oraz senatorów z koalicji PO i PSL pisma zawierające postulaty pracownicze przygotowane przez NSZZ "S", FZZ i OPZZ. W wielu biurach związkowcy nie zastali parlamentarzystów.Akcję koordynowała „S”, ale – jak powiedział PAP przewodniczący tego związku Piotr Duda - brali w niej udział także przedstawiciele Forum Związków Zawodowych i Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych.

Czytaj też: Niskie zarobki i umowy śmieciowe. Polak nie ma powodów do optymizmu

Duda wyjaśnił, że w ramach akcji związkowcy odwiedzający poszczególne biura mieli za zadanie „przekazać postulaty i porozmawiać z parlamentarzystami o tym, co ci zamierzają z tymi żądaniami zrobić”. Zaznaczył, że związkowcom zależało na rozmowach z posłami i senatorami, a nie tylko na pozostawieniu postulatów pracownikom biur parlamentarzystów.

Duda powiedział też, że akcja miała też przy okazji pokazać, jak parlamentarzyści "podchodzą do swoich wyborców". Przewodniczący „S” przypomniał, że poniedziałek jest dniem, w którym „posłowie powinni pracować w swoich biurach i przyjmować interesantów”.

Jak poinformowała w poniedziałek po południu w komunikacie podsumowującym akcję śląsko-dąbrowska "S", przedstawiciele tamtejszych struktur związku, którzy odwiedzali biura miejscowych parlamentarzystów "w zdecydowanej większości przypadków nie zastali posłów, a przygotowaną przez nich petycję odebrali pracownicy biur". "W katowickim biurze poseł Elżbiety Pierzchały (...) związkowcy swoją petycję przykleili do zamkniętych drzwi" – poinformowano.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA