Związkowcy walczą o wcześniejsze emerytury. Lufthansa uważa, że chcą tylko zaszkodzić

Dwunastogodzinny strajk pilotów Germanwings, spółki należącej do niemieckich linii lotniczych Lufthansa, rozpoczął się 16 października br. w południe i potrwa do północy. Osią sporu są wcześniejsze emerytury.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związkowcy walczą o wcześniejsze emerytury. Lufthansa uważa, że chcą tylko zaszkodzić

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 paź 2014 17:17


Kierownictwo Lufthansy nie odpowiedziało na żadne propozycje kompromisu i dlatego "pasażerowie w najbliższym czasie będą musieli liczyć się z kolejnymi strajkami" - zapowiedzieli związkowcy.

Z kolei kierownictwo Lufthansy oskarżyło związkowców o to, że nie dążą do znalezienia konstruktywnego rozwiązania, ale chcą wyrządzić jak najwięcej szkód swojemu pracodawcy.

Czytaj też: Lufthansa czeka na pracowników w hotelu. Tam będzie rekrutacja

Podłożem trwającego od kwietnia konfliktu jest spór o wcześniejsze emerytury. Związkowcy domagają się utrzymania dotychczasowych zasad wypłacania pilotom świadczeń przedemerytalnych, z których zaczynają korzystać przeciętnie w wieku 59 lat.

Pracodawca chce natomiast stopniowo podnieść ten próg do średnio 61 lat. Sprawa dotyczy pilotów samej Lufthansy, jak również jej spółek córek: Lufthansa-Cargo i Germanwings.

Czytaj też: Kierowali pociągami „po kielichu”. Bronią ich związki zawodowe

Kolejny strajk dotknął głównie loty krajowe z lotnisk w Kolonii/Bonn, Stuttgarcie, Hamburgu i Berlinie. W Niemczech w tym tygodniu kończą się ferie jesienne w krajach związkowych Nadrenia Północna-Westfalia oraz Turyngia. Odwołano ok. 100 połączeń w skali całego kraju, co utrudniło podróż ok. 13 tys. pasażerów.

Na skutek sześciu akcji protestacyjnych przeprowadzonych przez VC od kwietnia odwołano ok. 4300 lotów, co wywołało trudności w podróżowaniu dla ok. 500 tys. pasażerów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA