Związkowcy są przeciwni przeniesieniu KWK Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń

• Związki zawodowe z Jastrzębskiej Spółki Węglowej sprzeciwiają się decyzji o przeniesieniu należącej do niej kopalni Krupiński w Suszcu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
• Ich zdaniem byłoby równoznaczne z likwidacją zakładu.
• Związkowcy wskazują, że opracowania, w których stwierdzono trwałą nierentowność KWK Krupiński tworzone były w oparciu o dane z przełomu lat 2015-2016, czyli w okresie, gdy ceny węgla na światowych rynkach osiągnęły swoje minima.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy są przeciwni przeniesieniu KWK Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/MIW

7 paź 2016 20:16


Stanowisko w tej sprawie związkowcy przesłali w piątek (7.10) m.in. do premier Beaty Szydło i ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego.

W ocenie przedstawicieli związków zawodowych działających w JSW, decyzja w sprawie przyszłości kopalni Krupiński powinna zostać podjęta dopiero po analizie kształtowania się przyszłej sytuacji ekonomicznej tego zakładu w związku z poprawą koniunktury na rynku węgla koksującego i energetycznego.

- Ostateczna decyzja co do dalszego funkcjonowania tej kopalni powinna zapaść po dokonaniu pełnej analizy sytuacji ekonomicznej JSW SA oraz KWK Krupiński po pierwszym półroczu 2017 roku - czytamy w stanowisku podpisanym przez liderów reprezentatywnych organizacji związkowych w JSW.

Związkowcy wskazują, że opracowania, w których stwierdzono trwałą nierentowność KWK Krupiński tworzone były w oparciu o dane z przełomu lat 2015-2016, czyli w okresie, gdy ceny węgla na światowych rynkach osiągnęły swoje minima.

- Polepszająca się sytuacja na rynku węgla koksującego i energetycznego powoduje, że decyzja o likwidacji tej kopalni już w styczniu 2017 roku jest całkowicie nieracjonalna i nieuzasadniona ekonomicznie - napisano w stanowisku.

Jak podkreślają związkowcy, kopalnia Krupiński ma złoża sięgające 48 ton najwyższej jakości węgla koksowego oraz koncesje na wydobycie do 2030 r. Przy obecnym wydobyciu na poziomie 2 mln ton rocznie i koszcie wydobycia na poziomie niewiele ponad 200 zł za tonę, zakład ma - ich zdaniem - perspektywę opłacalnego funkcjonowania przez co najmniej kilkanaście lat. Jak zaznaczyli w stanowisku, KWK Krupiński nie graniczy z żadnym czynnym zakładem górniczym. To z kolei oznacza, że w przypadku jej likwidacji, złoża którymi obecnie dysponuje, zostałyby bezpowrotnie utracone.

Zamiar przekazania kopalni Krupiński do Spółki Restrukturyzacji Kopalń zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej przedstawił 8 sierpnia. Procedura przeniesienia kopalni do SRK ma być przeprowadzona w 2017 roku. Spółka stoi na stanowisku, że kopalnia jest trwale nierentowna, a przeanalizowane scenariusze nie wykazują możliwości odzyskania rentowności w przyszłości.

Zarząd JSW przypomina, że przeniesienie Krupińskiego do SRK było jednym z punktów porozumienia z obligatariuszami oraz że suma strat zakładu w ostatnich 10 latach sięga ok. 900 mln zł. Kopalnia wydobywa głównie węgiel energetyczny, na który zapotrzebowanie maleje, a JSW chce skupić się na produkcji węgla koksowego, osiągającego wyższe ceny. Problemem jest także duże zanieczyszczenie surowca z Krupińskiego - sięgające w ubiegłym roku 59 proc., a w 2014 r. 63 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

david 2016-10-10 11:18:53

Ile ,,Reprezentatywnych Organizacji związkowych"(zakładowyc oczywiście) zostanie bezpowrotnie utraconych po przeniesieniu tej kopalni do srk- tak pytam tylko?

izaak 2016-10-10 11:18:03

Zwiazki będą walczyć do końca o swoje Firmy (nie mylić z pracownikami KWK) już dawno im nie zależy na tych dla których zostali powołani na swoje stanowiska, a i żeby było jasne bo napewno jakaś pała ze Zwiazków to przeczyta ŻADEN ZA WAMI NIE PÓJDZIE no chyba ze Mieciu emeryt z ZZ

royducki 2016-10-10 11:17:20

Emeryty i ZZ niszczą do końca godność tej kopalni a tym razem jeszcze wraz z pracownikami. Do panów związkowców bo wiem, że to czytają: "MY JUŻ NIE CHCEMY PRACOWAĆ NA TEJ KOPALNI! - ZNISZCZYLIŚCIE JĄ KOLESIORSTWEM I WASZYMI CHORYMI INTERESAMI!!!" Do niedawna chciałem by to ocalało ale teraz gdy przejrzałem na oczy wolę 40 km mieć do pracy ale robić na normalnej kopalni a nie w tym gównie gdzie trzeba tyrać za trzech a sprzęt to na Guido lepszy mają. Dno, smród i pedały w związkach - tyle tu zostało proszę państwa. A no zapomniałbym o piz_deczkach w komorach i warsztatach bo Ci to się nie ruszą nawet jak będą kopalnie wysadzać.

REKLAMA