Związkowcy PGNiG piszą list do prezesa: "Czym różnią się nasi ludzie od górników?"

• PGNiG zapowiedziało restrukturyzację Exalo Drilling i Geofizyki Kraków.
• Według związkowców to nieuczciwie, by pracownicy ponosili odpowiedzialność za błędy w zarządzaniu.
• "Czym różnią się nasi ludzie od górników?" - pytają pracownicy, sugerując, że górnictwo jest faworyzowaną branżą w naszym kraju, na co nie ma ich zgody.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związkowcy PGNiG piszą list do prezesa: "Czym różnią się nasi ludzie od górników?"

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

29 cze 2016 12:30


W Exalo Drilling zapowiedziano zwolnienie ok. 900 pracowników, czyli 30 proc. załogi. Głównym powodem jest zła sytuacja ekonomiczna branży.

– Exalo głęboko się restrukturyzuje, dostosowuje do wymagań rynkowych. Działalność w usptreamie zwłaszcza w Europie siadła – przyznaje prezes PGNiG Piotr Woźniak.

Z kolei Geofizyka Kraków według opinii pracowników ma zostać zlikwidowana.

– Ogólnopolski Związek Zawodowy Górnictwa Naftowego i Gazownictwa, wyrażając głęboką troskę o los pracowników Exalo Drilling i Geofizyki Kraków, zwraca się do pana prezesa, aby w trybie nadzoru właścicielskiego podjął pan natychmiastowe i zdecydowane działania, które zapobiegną ogromnej krzywdzie załóg w trwającym procesie restrukturyzacji, którego efektem są zwolnienia grupowe – napisał do prezesa PGNiG Dariusz Matuszewski, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Czytaj też: Polska Spółka Gazownictwa, zwolnienia: Reforma uratuje miejsca pracy?

– Zakładowe organizacje związkowe Exalo Drilling i Geofizyki Kraków przedstawiły przyczyny aktualnej sytuacji i wiele koncepcji, których wdrożenie mogłoby zabezpieczyć zwalnianych pracowników. Załogi podmiotów PGNiG to ludzie doświadczeni i jednocześnie mają wiedzę o światowym rynku poszukiwań i wydobycia węglowodorów. Na sytuację tych podmiotów wpłynęły nie tylko zewnętrzne czynniki – dramatyczna sytuacja jest również efektem wieloletnich zaniedbań w obszarze inwestycyjnym, a także nietrafionych i nieprzemyślanych działań, których skutki mają ponieść obecnie wyłącznie pracownicy – zwraca uwagę związkowiec.

W piśmie do zarządu zauważa, że PGNiG SA jest bardzo bogatą spółką, a jej zysk – zgodnie ze słowami prezesa – jest efektem zaangażowania pracowników.

– Nie ma zgody na sytuację, w której w jednej Polsce, w jednej branży traktuje się ludzi w radykalnie inny sposób. Do naszego związku wpływa obecnie masa pism od zrozpaczonych pracowników i ich rodzin – stwierdza przewodniczący OZZ.

– Czym różnią się nasi ludzie od górników, dla których znalazły się środki na wypłatę czternastych pensji? Dlaczego zarząd PGNiG nie szuka przede wszystkim rozwiązań, które zabezpieczą przed biedą własnych pracowników? Czy nasze dzieci, ich przyszłość, codzienny byt i wykształcenie jest mniej ważne od dzieci górników? Czy to sprawiedliwe, że w jednym kraju, mimo wielu obietnic, nadal sprawiedliwość społeczna jest wyłącznie dla wybranych? – przytacza w liście słowa pracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.