Związkowcy KW nie chcą do Węglokoksu. - To tylko zaszkodzi - twierdzą

Zamysł sprzedaży kopalń przez Kompanię Węglową budzi coraz to większe emocje w środowisku górniczym. Związkowcy uważają, że sprzedaż kopalń nie pomoże Kompanii, a tylko jej zaszkodzi.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy KW nie chcą do Węglokoksu. - To tylko zaszkodzi - twierdzą

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Jerzy Dudała)

wnp.pl

24 paź 2014 18:45


Rada Nadzorcza Kompanii Węglowej przyjęła program naprawczy spółki, zakładający między innymi sprzedaż czterech kopalń do Węglokoksu. - Sprzedaż kopalń to jeden z najbardziej skandalicznych pomysłów, z jakim mamy do czynienia w przypadku Kompanii Węglowej - zaznacza Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.

Według Bogusława Ziętka znowu nasuwa się pytanie, dlaczego to, co wiedzą inni, stanowi tajemnicę dla menedżerów Kompanii Węglowej, skoro tego typu przewidywania zawarte były w programie KW opracowanym w lutym tego roku przez poprzedni zarząd.

Czytaj też: Profus: Należy zagwarantować pracę w kopalniach, w których wydobycie jest opłacalne

- Nikt nie przekona mnie do tego, że tym sposobem można uratować Kompanię Węglową. Nie sądzę też, by tego typu myślenie przeważyło wśród członków zarządu KW. Dlatego wspólnie musimy zrobić wszystko, by uniknąć wyprzedaży kopalń. Aby się to udało, musimy o tym jak najszybciej porozmawiać z zarządem Kompanii. Rozwiązanie jest. Uzyskanie środków z euroobligacji i znalezienie sposobu na rozwiązanie rezerw, które musiała tworzyć Kompania, zmienia sytuację. I oddala konieczność sprzedaży kopalń. A poza tym sprawia, że to Kompania Węglowa może być przejmującą, a nie przejmowaną. W Węglokoksie zdają sobie sprawę z tego, że jeżeli do końca tego roku nie zdołają przejąć kopalń z Kompanii, to w przyszłym roku będą się musieli martwić o to, czy sami nie zostaną przejęci - podsumowuje Bogusław Ziętek.

Z kolei prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło uważa, że propozycja przejęcia kopalń z Kompanii Węglowej jest czymś zupełnie naturalnym i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

- Chodzi o kopalnie Bobrek, Chwałowice, Jankowice i Piekary. Dochodzi do tego jeszcze opcja nabycia kopalni Brzeszcze. Razem to pięć kopalń. Z punktu widzenia Węglokoksu, posiadanie w swej strukturze zakładów wydobywczych, przyczyniłoby się do ustabilizowania naszego biznesu. Natomiast z punktu widzenia Kompanii Węglowej, dałoby jej to możliwość pozyskania środków finansowych, co w konsekwencji umożliwiłoby stopniową i łagodną realizację programu restrukturyzacyjnego - zapowiada Podsiadło.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA