Związkowcy domagają się unieważnienia przetargu ws. śmigłowców. Piszą list do Kopacz

- Decyzja MON w sprawie przetargu na śmigłowce dyskryminuje polskich pracowników i inwestorów - piszą Związkowcy z Sekcji Krajowej Przemysłu Lotniczego NSZZ "Solidarność" w liście do premier Ewy Kopacz, w którym domagają się unieważnienia przetargu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy domagają się unieważnienia przetargu ws. śmigłowców. Piszą list do Kopacz

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

7 lip 2015 6:40


Związkowcy chcą się również spotkać z wicepremierem Januszem Piechocińskim ws. offsetu.

MON: nie ma podstaw do unieważnienia przetargu

Nie ma żadnych podstaw do unieważnienia przetargu, dlatego że jedna z trzech złożonych ofert jest ważna - powiedział wiceszef MON Czesław Mroczek, który odpowiada w resorcie za zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Jego zdaniem, gdyby pod naciskiem związków zawodowych unieważniono przetarg, ta decyzja zostałaby zaskarżona do sądu.

MON negocjuje umowę z konsorcjum pod wodzą Airbus Helicopters, które zaoferowało śmigłowiec H225M Caracal (w maju przeszedł on wojskowe testy w Polsce). W kwietniu ze względów formalnych odpadły oferty, należących do amerykańskiej korporacji Sikorsky, PZL Mielec z maszyną Black Hawk oraz będących częścią włosko-brytyjskiej AgustaWestland WSK "PZL-Świdnik" z AW149. Wart ok. 13 mld zł kontrakt na 50 wiropłatów w różnych wersjach ma zostać podpisany jesienią.

Jak powiedział szef Sekcji Krajowej Przemysłu Lotniczego (SKPL) NSZZ "S" Roman Jakim, to już trzecie wystąpienie związkowców z apelem o unieważnienie przetargu na śmigłowce dla wojska. "Za każdym razem przedstawiamy nowe argumenty, niestety poprzednie nasze apele nie przyniosły skutku, może tym razem zostaniemy wysłuchani" - dodał Jakim.

Związkowcy podkreślają w liście do Kopacz, że decyzja MON dyskryminuje nie tylko polskich pracowników, ale także inwestorów, którzy "w trudnym dla branży lotniczej okresie, zainwestowali bardzo duże środki i ulokowali w polskich zakładach (w Mielcu i Świdniku - red.) produkcję doskonałego sprzętu oraz stworzyli innowacyjne, nowoczesne i bezpieczne miejsca pracy".

Przetarg przeprowadzono na niejasnych zasadach

Zarzucają również, że do przetargu nie został dopuszczony obserwator społeczny, a sama procedura przetargowa była - według związkowców - "niejasna". O przetargu piszą, że był "tendencyjny, nierzetelny i szkodliwy dla bezpieczeństwa i finansów państwa oraz pracowników w Polsce".

Jakim podkreślił, że nowym argumentem w ich liście jest to, co przedstawiciele koncernu Airbus Helicopters powiedzieli na czerwcowych targach lotniczych w Paryżu. "Szefostwo Airbusa ogłosiło, że koncern przystępuje do budowy nowego śmigłowca, który ma zastąpić przestarzałe Caracale. Wynika z tego jasno, że kupiliśmy stary sprzęt" - zaznaczył szef SKPL.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Mexyk 2015-07-07 15:21:05

A ona pewnie dała mu kopacz do śmieci i taki będzie finał sprawy

REKLAMA