Związkowcy domagają się od Beaty Szydło szybkiego działania w sprawie KWK Makoszowy

• Śląscy związkowcy zaapelowali do premier Beaty Szydło w sprawie kopalni Makoszowy w Zabrzu.
• Domagają się przyspieszenia działań ratunkowych.
• Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapewnia, że rząd jest zdeterminowany do pomocy tej kopalni.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy domagają się od Beaty Szydło szybkiego działania w sprawie KWK Makoszowy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

3 lut 2016 23:04


- Staram się zbudować pewną konstrukcję pomocy kopalni Makoszowy, która jednak nie jest ani prosta, ani łatwa. Bardzo mi zależy, aby stworzyć dla tej kopalni taką konstrukcję, która nie byłaby podważona w Komisji Europejskiej, a zarazem wkomponować ją w rynek - powiedział w środę (3 lutego) wiceminister Tobiszowski.

Po odłączeniu w ubiegłym roku od kopalni Sośnica-Makoszowy zabrzański zakład trafił do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK), by później - jak zakładano - pozyskać inwestora, podobnie jak inna przekazana do SRK kopalnia - Brzeszcze. Tak się jednak nie stało, stąd obawy związkowców o przyszłość zakładu. Potencjalny inwestor musiałby oddać pomoc publiczną otrzymaną przez kopalnię w SRK.

Sprawą kopalni Makoszowy zajął się Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, skupiający największe regionalne centrale związkowe. W piśmie do premier związkowcy zwrócili uwagę, że obecny rząd powinien respektować porozumienie zawarte w styczniu zeszłego roku przez poprzedników również w odniesieniu do zabrzańskiej kopalni.

- Zakład został przekazany czasowo do SRK, a strona rządowa zobowiązała się do znalezienia dla niego inwestora. Minęło już wiele miesięcy, tymczasem kopalnia Makoszowy wciąż znajduje się w SRK, wciąż nie ma inwestora, a załoga przedsiębiorstwa coraz bardziej obawia się o swoją przyszłość - napisali związkowcy.

Według nich problem przyszłości kopalni Makoszowy powinien zostać rozwiązany pozytywnie do końca maja. Rozwiązaniem miałoby być pozyskanie inwestora lub przekształcenie zakładu w spółkę pracowniczą.

Rząd szuka rozwiązania

W ubiegłym tygodniu premier Szydło, pytana podczas wizyty w woj. świętokrzyskim o sprawy górnictwa, zapewniła, że rząd szuka rozwiązania, żeby także kopalnia Makoszowy mogła normalnie funkcjonować i te miejsca pracy były utrzymane.

8 stycznia związkowcy z kopalni Makoszowy zawieźli do kancelarii premiera list podpisany przez ponad 2 tys. pracowników i przedstawicieli ich rodzin. Związki uważają, że kopalnia Makoszowy jako samodzielna jednostka potrafi się obronić i utrzymać bez strat, jednak obecnie - ich zdaniem - ma zablokowany rynek zbytu. Niemożność sprzedaży węgla pogarsza wyniki zakładu, stąd obawy o jego przyszłość i oskarżenia o łamanie ustaleń zawartego z poprzednim rządem porozumienia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA