Związkowcy do działu HR: to wy powinniście trafić do agencji pracy tymczasowej

„Mittalu Mittalu zostaw nam trochę szmalu”, „Manfredzie, Manfredzie za Twoich rządów żyjemy w wielkiej biedzie”, „HR do Manpower Service” – z takimi transparentami pikietowali pracownicy ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związkowcy do działu HR: to wy powinniście trafić do agencji pracy tymczasowej

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

5 kwi 2013 14:26


Pracownicy ArcelorMittal Poland włączyli się do protestu organizowanego przez Europejską Federację Metalowców. Pikieta odbyła się w czwartek, 4 kwietnia, przed siedzibą dyrekcji ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej (obok bramy głównej). W akcji wzięli udział pracownicy wszystkich polskich zakładów ArcelorMittal.

Na transparentach pojawiły się hasła dotyczące sytuacji finansowej pracowników firmy, wśród nich były m. in.: „Mittalu Mittalu zostaw nam trochę szmalu", „Manfredzie, Manfredzie za Twoich rządów żyjemy w wielkiej biedzie", czy zdjęcia żebrzących na kolanach ludzi z podpisem: „Pracuję w ArcelorMittal Poland".

W ten sposób pikietujący manifestowali swoje niezadowolenie dotyczące działania nowego programu naliczającego pensje. - Kilka lat temu z naliczaniem pensji, którym zajmował się dział kadr nie było żadnego problemu. Od tego roku rozliczanie wynagrodzeń ArcelorMittal zlecił nowej spółce. I zaczęły się problemy. Różnice w comiesięcznych wynagrodzeniach sięgają nawet kilkuset złotych - twierdzi Stanisław Szrek, wiceprzewodniczący Solidarności w dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland.

Rzeczniczka firmy przyznaje, że to wprowadzenie nowego systemu było powodem niewłaściwych naliczeń.- Dokładamy wszelkich starań, aby niezwłocznie usuwać wszystkie nieprawidłowości w wysokości wypłat. Co więcej, niedopłacone kwoty wypłacamy z odsetkami. Nie zdarzyły się natomiast nieterminowe wypłaty wynagrodzenia - twierdzi Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland.

Wśród głównych postulatów związkowców, które poruszyli podczas czwartkowej pikiety były te związane z zarządzaniem zasobami ludzkimi. Na jednym z transparentów pojawił się napis: „HR do Manpower Service".

- Nie chodzi o to, że nie lubimy naszego działu HR. W związku z tym, że od kilku lat dział HR zamienia stałych pracowników na tymczasowych, proponujemy, żeby cały HR również przeszedł do spółki zatrudniającej pracowników tymczasowych - wyjaśnia wiceprzewodniczący Szrek.

- Trudna sytuacja rynkowa wymusza na nas elastyczność, a tym samym konieczność korzystania z zatrudnienia zewnętrznego. W ArcelorMittal Poland nie zatrudniamy pracowników tymczasowych, natomiast zewnętrzni pracodawcy podpisują z pracownikami umowy o pracę, a nie tzw. umowy śmieciowe - wyjaśnia Winiarek.

Zarzuty pracowników dotyczą dwóch obszarów działalności działu HR w ArcelorMittal: rekrutacji i szkoleń. - Chodzi o to, że szkoleni są tylko pracownicy wyższych szczebli, a w szeregowych firma nie inwestuje. Poza tym rekrutacja na najniższym szczeblu przeprowadzana jest dopiero wtedy, gdy pracownik odchodzi na emeryturę i nagle trzeba znaleźć kogoś na jego miejsce. Nowi pracownicy, którzy przez kilka pierwszych miesięcy nie mogą pracować ucząc się od doświadczonych, często przyczyniają się do powstawania awarii - dodaje Szrek.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

były hutnik z Krakowa 2013-04-08 12:00:50

podobnie oszukują pracowników którzy odeszli w ub.roku z przyczyn zakładu w m-cu kwietniu i maju.Mieli otrzymać odprawy uzupełniające z chwilą wejścia w życie ustawy wydłużającej wiek emerytalny a w tej chwili "wielki"? koncern wycofuje się z podanego zobowiązania i zamierza wypłacić te odprawy dopiero po osiągnięciu przez pracownika wydłużonego ustawą wieku.Gdzie tu etyka biznesu i zobowiązanie ArcelorMittal reprezentowane przez Dyrektora Personalnego Andrzeja Wypycha i Dyrektora Generalnego Manfreda Van Vlierberghe ?

hmm 2013-04-06 17:07:00

zobaczcie ile wypłacili sobie dywidendy.... a ciagle wmawiaja nam kryzys zlodzieje

REKLAMA