Związki zawodowe są w defensywie? Zamiast dialogu stosują dyktat

- Od lat notujemy coraz mniejsze uzwiązkowienie. Nadal jednak potrzebny jest dialog społeczny - twierdzi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związki zawodowe są w defensywie? Zamiast dialogu stosują dyktat

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

27 lis 2014 13:16


– Trwają intensywne rozmowy między organizacjami pracodawców a związkami zawodowymi, które mają przywrócić dialog na szczeblu ogólnopolskim – uważa Andrzej Malinowski. Jego zdaniem często próbę dialogu związkowcy zmieniają w dyktat.

Krótko mówiąc, oferta liderów i samych związków dla potencjalnych członków jest prawdopodobnie nie za bardzo przyjazna albo nieatrakcyjna – zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Malinowski. – To powoduje, że mamy określone napięcia w dialogu społecznym polegające na tym, że związki bardzo często próbują zamienić dialog w dyktat. Jeśli nie są wykorzystywane tylko ich propozycje, to się obrażają - dodaje.

Czytaj też: Związki zawodowe stracą przywileje?

Dowodem tego – zdaniem Malinowskiego – jest porzucenie 1,5 roku temu przez związkowców dialogu w ramach tzw. Komisji Trójstronnej – instytucji, która w założeniach miała się składać z przedstawicieli rządu, organizacji pracodawców oraz związków zawodowych.

– Jest jednak światełko w tunelu, bo prowadzimy intensywne rozmowy, ponieważ uważamy, że ważnym elementem jest próba rozmawiania ze związkami zawodowymi i prowadzenie tego dialogu – podkreśla. – Ten dialog zresztą istnieje w formach autonomicznych na poziomie przedsiębiorstw. Tam pracodawcy bardzo często dogadują się z reprezentantami pracowników.

25-lecie zmian na rynku pracy

Przez ostatnie 25 lat relacje na linii pracodawca-pracownik uległy znaczącym zmianom. Podobnie zresztą jak cały rynek pracy.

Czytaj też: Tylko w górnictwie związki zawodowe stanowią realną siłę? Oto opinie

25 lat temu nie było bezrobocia, ale też niemal w ogóle nie było gospodarki – argumentuje Malinowski. – Dzisiaj mamy gospodarkę, ale jest bezrobocie. W wyniku procesów transformacji, a także wielu innych błędów, na przykład edukacyjnych, mamy określone kłopoty z miejscami pracy. Szczególnie dotyczy to ludzi młodych, których wykształcenie nie trafia w potrzeby pracodawców - wyjaśnia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA