Związki zawodowe pomogą rozwiązać problemy pracowników branży spożywczej

Jednym z największych problemów pracowników zatrudnionych w sektorze spożywczym jest praca bez przerw. Nie tylko na trzy zmiany w ciągu tygodnia, ale także w soboty i niedziele. Pomóc mogą związki zawodowe - zaznacza "Solidarność".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Związki zawodowe pomogą rozwiązać problemy pracowników branży spożywczej

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

18 cze 2015 18:00


W sektorze spożywczym w Polsce zatrudnionych jest ok. 960 tysięcy pracowników. Mogą się oni zrzeszać w 9 sekcjach branżowych należących do Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ Solidarność. W tych zakładach, w których działa związek zawodowy, łatwiej jest podpisać z pracodawcą porozumienie regulujące te kwestie - podkreśla związek i podaje przykład. W firmie Danone w Bieruniu od wielu lat funkcjonuje Zakładowy Układ Zbiorowy Pracy, w którym znajdują się zapisy dotyczące dodatków do wynagrodzenia za pracę w dni świąteczne oraz na trzeciej zmianie.

Czytaj też: Specjaliści z sektora spożywczego rzadko opuszczają branżę

Eugeniusz Święcicki, szef Solidarności w tej firmie oraz wiceprzewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Mleczarskiego, Spirytusowego i Koncentratów Spożywczych NSZZ Solidarność podkreśla, że pracodawca próbował narzucić swoje rozwiązania, ale były one bardzo niekorzystne dla pracowników.

- Związek był wówczas słaby i pracodawca wypowiedział nam układ zbiorowy, ale odbudowaliśmy się, komisja zakładowa znów zaczęła działać i wynegocjowaliśmy nowy dokument - mówi Eugeniusz Święcicki.

Umowy zamiast śmieciówek

Zdaniem Mirosława Nowickiego, przewodniczącego Krajowego Sekretariatu Przemysłu Spożywczego NSZZ Solidarność innym problem branży jest zatrudnianie pracowników z agencji pracy tymczasowej.

W kilku koncernach m.in. w Mars Polska, Nestle, Zakładach Mięsnych Morliny i w British American Tobacco Polska w Augustowie związkowcy skłonili pracodawcę, by osoby z agencji zatrudniał na podstawie umów o pracę.

Jak informuje Grzegorz Szumer, szef Solidarności w koncernie Mars Polska na Mazowszu, w ciągu ostatnich kilku miesięcy na podstawie umów o pracę w tej firmie zatrudnionych zostało 70 osób. Większość z nich rozpoczynała pracę jako pracownicy agencji pracy tymczasowej.

Mentor przed emeryturą

Mirosław Nowicki podkreśla, że w większości zakładów z tej branży praca jest bardzo ciężka, wielu pracowników będzie miało problemy, żeby dopracować do emerytury. W spółce Sudzucker we Wrocławiu związkowcy wspólnie z pracodawcą znaleźli rozwiązanie tego problemu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

lolo 2016-05-03 23:59:50

w b.a.t augustow zwiazkowcy sa oplacani przez pracodawce tak wiec nic nie robia zeby pracownikom pomoc.to zwykle mendy.

jaro 2015-06-19 17:05:47

BRAWO ZWIĄZKOWCY ! TAK TRZYMAĆ ! POLSKA/POLACY TO NIE IDIOCI ! DOŚĆ AFER, OSZUSTW, BIEDY, CHAMSTWA, PIARU, KOLESI ITD.. DOŚĆ DZIKIEJ: PRYWATYZACJI, KONSOLIDACJI, KOMERCJALIZACJI, ŁĄCZENIA W GRUPY CZY JAK TAM TO NAZWIECIE -KOSZTEM LUDZI PRACY ! DOŚĆ NIEUDOLNYCH RZĄDÓW PO/PSL ! NA DRZEWO Z NIMI !