Związki wzywają premiera do debaty o postulatach i grożą strajkiem

Solidarność, OPZZ i FZZ zadeklarowały, że chcą rozmawiać z rządem, ale poza Komisją Trójstronną i wezwały premiera do publicznej debaty o ich postulatach. W przeciwnym razie zapowiadają strajk generalny i działania na forum UE. Minister pracy zapewnił, że rząd chce rozmawiać.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związki wzywają premiera do debaty o postulatach i grożą strajkiem

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/PAP

24 paź 2013 14:58


"Rozmowy na temat postulatów są dla nas bardzo ważne i o każdej porze dnia i nocy jesteśmy gotowi siąść i rozmawiać, ale nie w formule Komisji Trójstronnej" - powiedział przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda podczas konferencji trzech central związkowych przed kancelarią premiera.

Czytaj też: Są odpowiedzi na wrześniowe postulaty związkowców. Zobaczcie...

Równocześnie trzy związkowe centrale przeprowadziły pikietę Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog", gdzie o godz. 13 rozpoczęło się posiedzenie Komisji Trójstronnej, na którym miały być omawiane związkowe postulaty, przedstawione podczas wrześniowego protestu w stolicy. Uczestniczą w nim: rząd i pracodawcy.

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział przed posiedzeniem Komisji, że rząd chce rozmawiać. "Niech związkowcy dadzą nam szansę na dialog" - mówił, podkreślając, że miejscem na te rozmowy jest Komisja Trójstronna.

Minister przypomniał, że obok negatywnie ocenionych postulatów, jak ten dotyczący wycofania się ze zmian dotyczących rozliczania czasu pracy, jego resort udzielił związkowcom "bardzo konkretnej odpowiedzi" dotyczącej oskładkowania umów zleceń oraz oskładkowania wynagrodzeń członków rad nadzorczych, przedstawił też własną propozycję dotyczącą minimalnego wynagrodzenia.

Kosiniak-Kamysz przypomniał też swoją propozycje dotyczącą różnicowania płacy minimalnej ustalanej w regionach lub w branżach. "To wszystko jest zawarte w odpowiedziach dla związków" - mówił.

Zaznaczył, że trzeba też wspomnieć o innych resortach. "W ministerstwie skarbu jest dobra wola przy postulatach dotyczących przemysłu stoczniowego, przy konsolidacji branży obronnej, w ministerstwie transportu - jeśli chodzi o opłaty za korzystanie z infrastruktury kolejowej, w Ministerstwie Gospodarki - przy pakiecie energetycznym, w MEN - w przypadku wzrostu subwencji w oświacie, pierwszy raz rząd tak dużo zainwestował w przedszkola" - wyliczał minister.

Duda ocenił natomiast, że premier Donald Tusk i minister Kosiniak-Kamysz uprawiają "farsę i cyrk" oraz bawią się ze związkami "w ciuciubabkę" zwołując kolejne posiedzenia Komisji, choć związki już w czerwcu zapowiedziały, że nie będą uczestniczyć w obradach Komisji, bo jej formuła się wyczerpała.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA