Związki przeciw planom restrukturyzacji kopalń - grożą sporem zbiorowym

Działające w Kompanii Węglowej związki zawodowe sprzeciwiły się we wtorek planom wybiórczej restrukturyzacji niektórych kopalń i zażądały rozmów o programie naprawczym dla całej firmy. Zagroziły sporem zbiorowym w przypadku, gdy zarząd nie podejmie negocjacji.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Związki przeciw planom restrukturyzacji kopalń - grożą sporem zbiorowym

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

16 lip 2013 18:40


KW maju rozpoczęło się przygotowanie programów restrukturyzacji dla dwóch przynoszących straty kopalń Kompanii: Brzeszcze i Piekary. Miałyby one dostosować wydobycie węgla do popytu i przenieść część załogi do innych kopalń. Planów nie zaakceptowały jednak związki zawodowe. We wtorek odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie z zarządem firmy, dotyczące przyszłości kopalni Brzeszcze. Zakończyło się brakiem porozumienia.

- Zażądaliśmy natychmiastowego wstrzymania wybiórczych procesów restrukturyzacji poszczególnych kopalń oraz niezwłocznego podjęcia rozmów na temat całościowego programu restrukturyzacji dla Kompanii Węglowej. W przypadku niepodjęcia rozmów podejmiemy działania przewidziane ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - powiedział PAP wiceszef górniczej Solidarności Stanisław Kłysz.

Rzecznik Kompanii Węglowej Zbigniew Madej potwierdził, że rozmowy ze związkowcami zakończyły się bez porozumienia, oraz że zarząd otrzymał stanowisko z żądaniami związków. Rzecznik nie odniósł się jednak do jego treści, podkreślając, że związkowe postulaty wymagają analizy ze strony zarządu spółki. Strony mają spotkać się za około dwa tygodnie. Związki oczekują, że wówczas Kompania przedstawi projekt planu naprawczego dla całej spółki.

Kłysz zadeklarował, że związkowcy zdają sobie sprawę z trudnej sytuacji na rynku węgla i gotowi są rozmawiać na temat restrukturyzacji. Nie godzą się jednak, aby dotyczyła ona jedynie wybranych kopalń - chcą rozłożenia ciężarów tych działań na całą firmę.

- Taki był sens utworzenia Kompanii, która skupiła wiele kopalń. Sytuacja na rynku zmienia się; raz jedna kopalnia jest w dołku, raz inna - argumentował Kłysz, nawołując do myślenia kategoriami całej firmy, a nie poszczególnych zakładów.

Według pierwotnego planu, na który nie zgodzili się związkowcy, w kopalni Brzeszcze miałyby docelowo pozostać dwie ściany wydobywcze i ok. 1,8 tys. górników (wobec ponad 3 tys. obecnie), natomiast w kopalni Piekary - jedna ściana wydobywcza i ok. 1,5 tys. pracowników (dziś 2,7 tys.).

Po sprzeciwie związków powołano specjalny zespół, który jeszcze raz przeanalizował sytuację kopalni Brzeszcze, rekomendując pozostawienie w niej 2.150 pracowników - o 350 więcej niż zakładano pierwotnie. We wtorek związkowcy odrzucili także ten plan, argumentując m.in., że zmniejszenie załogi o kilkaset osób zagrażałoby bezpieczeństwu górników, a także nie gwarantowałoby należytej obsady stanowisk pracy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA