Ziętek: Nie unikajmy dyskusji o warunkach wynagradzania w górnictwie

- Czasy, w których można było wyjść do górników i powiedzieć im, że muszą zrezygnować z części wynagrodzeń, bo inaczej ich spółka węglowa upadnie lub ich kopalnia zostanie zlikwidowana - bezpowrotnie minęły - twierdzi Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ziętek: Nie unikajmy dyskusji o warunkach wynagradzania w górnictwie

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

7 cze 2015 9:26


Kiedy słyszymy o budowaniu w Polsce nowych kopalń, to pojawia się zaraz kwestia warunków pracy i płacy w tych kopalniach, kiedy już one powstaną. Jak by się Pan odniósł do tej kwestii?

- Bardzo cieszy to, że górnictwo może się rozwijać w Polsce. Są bowiem inwestorzy, którzy planują u nas budowę nowych kopalń. To świadczy o tym, że mieliśmy rację broniąc górnictwa, które ma przed sobą przyszłość.

Oczywiście nie unikamy dyskusji o warunkach wynagradzania w górnictwie - w tym także w tych nowych kopalniach, kiedy one powstaną.

Podobna dyskusja czeka nas również w odniesieniu do istniejących już spółek węglowych. Dlatego, że również nam związkowcom zależy na tym, by spółki te miały przyszłość i dawały stabilne miejsca pracy.

Jednak oczekujemy tutaj partnerskiego traktowania, czyli takiego układu, w którym zarządzający górnictwem i oczekujący zmian, w tym rząd sprawujący nadzór nad spółkami węglowymi - sam również coś dla górnictwa zrobił.

Co ma zrobić?

- Mam tu na myśli przede wszystkim sprawy związane z otoczeniem górnictwa.

A więc między innymi problem importu węgla, problem nadmiernego fiskalizmu, kwestię uporządkowania rynku wewnętrznego, sprawy dotyczące zmian strukturalnych w branży czy też kwestię skutecznej polityki przeciwstawiającej się szkodliwym działaniom Komisji Europejskiej w zakresie pakietu klimatycznego i dekarbonizacji.

Czasy, w których można było wyjść do górników i powiedzieć im, że muszą zrezygnować z części wynagrodzeń, bo inaczej ich spółka węglowa upadnie lub ich kopalnia zostanie zlikwidowana - bezpowrotnie minęły.

Minęły?

- Tak. One bezpowrotnie minęły w sytuacji, kiedy od ośmiu lat rząd nie zrobił nic w kwestii rozwiązania kluczowych problemów górnictwa. Tolerował natomiast nieudolność zarządzających spółkami węglowymi, mimo że sprawował nad branżą nadzór właścicielski.

Stale słychać opinie, że w tych nowych kopalniach konieczne będzie powiązanie wynagrodzeń z wydajnością, z efektami.

- Jestem rzecznikiem wypracowania jednolitego układu zbiorowego pracy dla wszystkich pracujących w kopalniach.

Bez względu na to, czy dotyczy to kopalni państwowej czy prywatnej.

Uważam, że każdy górnik zjeżdżający pod ziemię - bez względu na to, czy pracuje w państwowej spółce węglowej, czy w prywatnej firmie - powinien być wynagradzany według tych samych zasad.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.