Zaostrza się konflikt w Amazonie. Związkowcy planują strajk przed świętami

Pracownicy tymczasowi Amazona grożą strajkiem przed świętami. To efekt zwolnień, które miały miejsce w ostatnich tygodniach, a także gorszych warunków pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zaostrza się konflikt w Amazonie. Związkowcy planują strajk przed świętami

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

15 gru 2015 11:56


Jak podaje Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, w ciągu ostatnich dwóch tygodni Amazon zwolnił co najmniej 360 pracowników agencyjnych w samym Poznaniu. W związku z tym zatrudnieni wystosowali petycję, żądając stałego i bezpośredniego zatrudnienia. Obecnie aż trzy czwarte załogi Amazona w Polsce to pracownicy tymczasowi.

– Amazon zatrudnia poprzez agencje więcej ludzi, niż potrzebuje, a później wyrzuca nas z dnia na dzień. Chcą wywrzeć na nas wszystkich jak największą presję, żebyśmy walczyli ze sobą o każdy dzień pracy, wyrabiając 200 proc. normy. W ostatnich dniach Amazon, za pośrednictwem agencji, zwolnił kilkaset osób. Nie liczą się z tym, jak ci pracownicy i ich rodziny poradzą sobie przed świętami. Niedługo pracę straci kolejne kilka tysięcy osób. Sprzeciwiamy się takiej sytuacji! W niektórych większych zakładach opór pracowników doprowadził do sytuacji, w której coraz mniej osób pracuje poprzez agencje: większość musi być zatrudniona bezpośrednio. Musimy zakończyć wyścig szczurów między nami i wspólnie walczyć o lepsze warunki pracy – piszą autorzy petycji.

Na początku grudnia informowaliśmy o tym, że jeszcze przed świętami może dojść do strajku. Niezadowalające pensje i warunki pracy, na które narzekają pracownicy, przybliżają realizację groźby strajku, który został zaplanowany na 22 grudnia 2015 r.

Tymczasem Amazon podkreśla, że akcje związkowców budzą zainteresowanie i zawsze można wysuwać kolejne żądania, ale fakty mówią same za siebie. Więcej na ten temat czytaj tutaj.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

XYZ 2015-12-15 19:49:05

Bzdura. Nie wiem skąd związkowcy mają takie dane, chyba liczą ludzi wywalonych za nieusprawiedliwione nieobecności, nagany itp. A takich ludzi niepoważnie podchodzących do pracy jest mnóstwo! Zwalnianych jest kilkukrotnie mniej i zazwyczaj po kilku ostrzeżeniach tzw. feedbackach.

REKLAMA