Zakończyła się pikieta w ArcelorMittal

Podwyżek płac w wys. 500 zł domagają się związkowcy z ArcelorMittal Poland, którzy w czwartek pikietowali przed siedzibą dyrekcji w Dąbrowie Górniczej (Śląskie). Według wiceprzewodniczącego zakładowej "S" te żądania nie są wygórowane.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zakończyła się pikieta w ArcelorMittal

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

27 mar 2014 19:11


Rzecznik śląsko-dąbrowskiej "S" Grzegorz Podżorny poinformował, że przedstawiciele związków zawodowych podczas pikiety wręczyli przedstawicielowi ArcelorMittal Poland petycję, w której "zażądali bezzwłocznego podpisania porozumienia płacowego na 2014 rok, uwzględniającego ich postulaty zgłoszone na początku roku".

Związkowcy domagają się podwyżek płac w wysokości 500 zł brutto "na każdego zatrudnionego" oraz jednorazowej nagrody rocznej nie niższej niż 1 tys. zł brutto.

Według wiceprzewodniczącego NSZZ Solidarność w zakładzie Lecha Majchrzaka "żądania płacowe nie są wygórowane i w pełni uzasadnione". "W 2013 roku realizowany był program inwestycyjny, dlatego nie było żadnych podwyżek. Inwestycje zakończono, a pracownicy mają prawo uważać, że powinni partycypować w zyskach, wynikających ze zwiększonej produkcji" - poinformowali związkowcy z zakładowej Solidarności, która zorganizowała pikietę. Dodali, że postulaty płacowe przekazali pracodawcy w styczniu tego roku.

Związkowcy dodają, że niepokoją ich również dążenia do ograniczenia niektórych składników płacowych i "zawieszenia części świadczeń socjalnych". "Między innymi proponuje się zawieszenie premii, dodatków wynikających z Karty Hutnika i dopłat do chorobowego" - informują.

ArcelorMittal Poland wyjaśnia, że rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych rozpoczęły się w grudniu ubiegłego roku i nadal trwają. "Mówiąc o wzroście wynagrodzeń należy pamiętać, że w ciągu ostatnich pięciu lat ArcelorMittal musiał odpowiadać na wyzwania związane z globalnym kryzysem finansowym, a następnie z kryzysem w strefie euro. Obecna sytuacja rynkowa w Europie nadal jest trudna. Popyt na stal oscyluje na poziomie o 25 proc. niższym od wartości sprzed kryzysu, z roku 2007" - poinformowała PAP w czwartek rzeczniczka ArcelorMittal Poland Sylwia Winiarek.

Winiarek wskazała również, że warunki dla działalności firmy w Polsce są bardziej wymagające - "wykorzystanie zdolności produkcyjnych w Europie wynosi 75 proc., w Polsce to zaledwie 64 proc.". W imieniu zarządu firmy zaapelowała do przedstawicieli związków zawodowych do włączenia się w bieżące dyskusje, których celem będzie "znalezienie rozwiązania akceptowalnego dla obu stron" oraz o zaprzestanie działań, które - jak podała rzeczniczka - "wzbudzają niepokój wśród pracowników".
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.