Wojewoda przyjechał do górników z kopalni Kazimierz-Juliusz

Ok. 150 górników kontynuuje podziemny protest w przeznaczonej do likwidacji sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz. Domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń, chcą też przedłużenia działania kopalni.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wojewoda przyjechał do górników z kopalni Kazimierz-Juliusz

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

26 wrz 2014 13:19


*** AKTUALIZACJA ***

W piątek z protestującymi ma spotkać się wojewoda śląski Piotr Litwa. Tego dnia ma się też odbyć pilne posiedzenie rady nadzorczej Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW).

Rzecznik kopalni Artur Krawiec powiedział, że obecnie w podziemnych wyrobiskach przebywa 154 protestujących górników. Przed południem ma ich odwiedzić wojewoda, który dzień wcześniej o problemach związanych z likwidacją kopalni rozmawiał z premier Ewą Kopacz.

Krawiec powiedział, że protestujący deklarowali chęć podjęcia pracy na swoich zmianach. "Zarząd zdecydował, że ze względów bezpieczeństwa nie będą kierowani do prowadzenia eksploatacji - są już zmęczeni protestem" - wyjaśnił Krawiec. Wraz z górnikami stale pod ziemią przebywa co najmniej jedna osoba z nadzoru. W odległości ok. 150 m od protestujących jest jeden oddział ratowniczy.

Protestujący domagają się wypłaty zaległych wynagrodzeń, przedłużenia żywotności kopalni, wykupu mieszkań zakładowych oraz - po całkowitym wyczerpaniu węgla i zakończeniu żywotności kopalni - przejścia do innych zakładów KHW na dotychczasowych warunkach. Ponad tydzień temu górnicy z kopalni Kazimierz-Juliusz, wspierani przez bliskich i związkowców z innych zakładów, manifestowali w Sosnowcu i Katowicach. Zarząd KHW deklarował wielokrotnie, że wszyscy pracownicy kopalni - ok. tysiąca osób - znajdą zatrudnienie w innych zakładach Holdingu.

Czytaj też: Górnicy z kopalni Kazimierz-Juliusz nie przerwali protestu

Kazimierz-Juliusz to spółka zależna KHW i ostatnia czynna kopalnia węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim. Ma zakończyć wydobycie na przełomie września i października. Pierwotnie kopalnia miała działać dłużej, przyspieszenie jej likwidacji zarząd Holdingu tłumaczy wyczerpaniem dostępnych złóż oraz narastaniem problemów związanych z opłacalnością i bezpieczeństwem resztkowego wydobycia.

Czytaj też: MG: pracujemy nad alternatywnymi możliwościami wygaszenia Kazimierza-Juliusza

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA