Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy spotka się ze związkowcami

- 26 stycznia odbędzie się spotkanie ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza z liderami związków zawodowych - poinformowała Iwona Sulik, rzeczniczka rządu.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy spotka się ze związkowcami

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

21 sty 2015 8:42


Sulik była pytana w TVN24, czy premier Ewa Kopacz spotka się w styczniu z liderami związków zawodowych. Liderzy trzech central związkowych - NSZZ "S", Forum ZZ i OPZZ - zwrócili się w piśmie do premier Kopacz o natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji na bazie postulatów zgłoszonych przez stronę związkową podczas wrześniowych protestów 2013 r. w Warszawie.

"26 stycznia minister Kosiniak-Kamysz jest umówiony na spotkanie ze związkami zawodowymi, z tego co mówi minister wszystkie związki zawodowe, w tym (szef Solidarności) Piotr Duda zadeklarowały, że tam (na spotkaniu) będą" - powiedziała rzeczniczka rządu.

Na uwagę, że liderzy związków zawodowych chcą rozmawiać z Kopacz, a nie z ministrem pracy, Sulik odpowiedziała: "Miejsce na takie rozmowy to Komisja Trójstronna (rząd, związki zawodowe, pracodawcy)". Jak zaznaczyła, to związki zawodowe zerwały wcześniej dialog z rządem. "Należy ten dialog podjąć, ale w ramach określonych przez prawo. Taki dialog społeczny toczy się w ramach Komisji Trójstronnej" - podkreśliła rzeczniczka rządu.

Szef Solidarności Piotr Duda powiedział na konferencji po spotkaniu związkowców NSZZ "S", Forum ZZ i OPZZ, że postulaty dotyczą m.in. wieku emerytalnego, emerytur pomostowych, umów śmieciowych, patologii w agencjach pracy tymczasowej i elastycznego czasu pracy. Związkowcy oczekują, iż negocjacje związków zawodowych z rządem rozpoczną się jeszcze w styczniu.

Duda oświadczył też, że "S" utrzymuje pogotowie strajkowe. "Po dostarczeniu pisma do pani premier i po odezwie z drugiej strony i po pierwszym spotkaniu plenarnym ocenimy, czy zawiesić to pogotowie jako dobrą wolę - jeżeli chodzi o rozmowy z panią premier - czy po prostu nie, a wręcz odwrotnie będziemy te nasze działania zaostrzać" - dodał lider Solidarności. Pogotowie strajkowe - jak mówił - zostało podjęte na znak solidarności z protestującymi na Śląsku górnikami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA