Węgry: Kolejny protest taksówkarzy przeciwko nieuczciwej konkurencji

Węgierscy taksówkarze protestowali we wtorek (10 maja) w Budapeszcie przeciwko nieuczciwej konkurencji, spowalniając ruch na drodze prowadzącej do stołecznego lotniska Ferihegy. Była to kolejna tego rodzaju akcja.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Węgry: Kolejny protest taksówkarzy przeciwko nieuczciwej konkurencji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 maj 2016 7:55


Uczestnicy protestu domagają się, by władze Budapesztu i rząd ostrzej wystąpili przeciwko kierowcom świadczącym usługi taksówkarskie bez zezwolenia.

- Spowolnienia ruchu już od dawna dotyczą nie tylko Ubera, bo on stanowi tylko część tego zjawiska, z którym musimy walczyć my, budapeszteńscy taksówkarze mający wszelkie zezwolenia, płacący podatki co do forinta i uczciwie pracujący - powiedział portalowi 168ora.hu jeden z organizatorów protestu Csaba Czifery.

Węgierski Narodowy Urząd Podatków i Ceł (NAV) poinformował w sobotę (7 maja), że od początku roku wymierzył nielegalnie działającym kierowcom Ubera grzywny wysokości prawie 3,6 mln ft (11,5 tys. euro) i skonfiskował numery rejestracyjne czterem z nich. Kontroli poddano ponad 250 kierowców i w przypadku 20 stwierdzono, że nie mają numeru podatkowego.

Organizator jednego z poprzednich protestów Geza Gottlieb powiedział wcześniej, że ponad 50 proc. budapeszteńskich taksówkarzy "wozi pasażerów nielegalnie i bez zezwolenia" i chociaż władze na pokaz odebrały niektórym tablice rejestracyjne i nałożyły na nich grzywny, nic się w istocie nie zmieniło.

Rząd pod koniec kwietnia zapowiedział zaostrzenie kar za przewożenie pasażerów bez zezwolenia, łącznie z pozbawieniem prawa jazdy na okres co najmniej 6 miesięcy w razie powtórnego złamania przepisów. Pojazd ukaranego kierowcy mógłby zaś zostać wycofany z ruchu na pół roku.

Dziennik "Magyar Ideok" napisał w poniedziałek (9 maja), że podczas rozpoczętego tego dnia 2-tygodniowego posiedzenia parlamentu ma być poruszona m.in. możliwość delegalizacji Ubera.

Przedstawiciel Ubera na Węgrzech Zoltan Fekete twierdzi, że z usług firmy korzysta w tym kraju 150 tys. osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.