W PLL LOT związkowcy rozpoczęli referendum strajkowe

Od czwartku przez ponad miesiąc w PLL LOT związkowcy będą się wypowiadać w referendum, czy chcą przeprowadzić strajk ostrzegawczy. Według nich spółka nie może jednostronnie wprowadzić nowych zasad wynagrodzenia. LOT zapewnia, że działa zgodnie z prawem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W PLL LOT związkowcy rozpoczęli referendum strajkowe

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

27 lut 2014 14:42


"Zarządy związków zawodowych podjęły decyzję o przeprowadzeniu referendum strajkowego, którego celem będzie wyrażanie zgody przez pracowników na zorganizowanie strajku ostrzegawczego w PLL LOT. Referendum strajkowe będzie prowadzone przez wszystkie związki zawodowe prowadzące spór zbiorowy" - powiedział w czwartek PAP rzecznik Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych Maciej Farski. Dodał, że referendum potrwa do 31 marca.

Wskazał, że aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział ponad 50 proc. pracowników. "Jeśli ponad połowa głosujących opowie się za przeprowadzeniem strajku ostrzegawczego, związki uzyskają mandat do zorganizowania strajku ostrzegawczego" - powiedział. Farski nie potrafił odpowiedzieć, w jakiej formie mógłby on zostać przeprowadzony.

Pytany o powody referendum wyjaśnił, że związki zawodowe działające w PLL LOT od 8 stycznia br. prowadzą z pracodawcą mediacje w ramach sporu zbiorowego dot. jednostronnego wprowadzenia tzw. ramowych wytycznych dotyczących warunków wynagradzania pracowników spółki i jednostronnego uchylenia przez pracodawcę dotychczasowych regulacji płacowych.

"Zgodnie z prawem w czasie sporu zbiorowego żadna ze stron nie może wprowadzać jednostronnie jakichkolwiek zmian. Pracodawca nie trzyma się tego prawa. Wprowadzone nowe warunki pracy są gorsze dla wszystkich pracowników spółki, przede wszystkim zmniejszają wynagrodzenie oraz możliwości zarobkowania" - powiedział Farski.

"W naszej ocenie takie działania pracodawcy mają na celu jedynie poprawę warunków finansowych wysokiej kadry menadżerskiej, a nie poprawę sytuacji ekonomicznej PLL LOT. Spodziewamy się ponad 50 proc. poparcia załogi" - powiedział. Podkreślił, że piloci od 2001 r. nie mieli żadnych podwyżek.

Jak poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka PLL LOT Barbara Pijanowska-Kuras, przewoźnik ze spokojem podchodzi do informacji o referendum organizowanym przez związki. Zapewniła, że spółka działa zgodnie z prawem, prowadzi mediacje ze związkami dotyczące zmian warunków wynagradzania pracowników. "Przekazanie mediom przez związki informacji o mającym się rozpocząć referendum strajkowym jest wyłącznie próbą wywarcia presji na pracodawcę poprzez wykorzystanie opinii publicznej" - powiedziała.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.