W Isover trwa spór zbiorowy. Pracownicy nie chcą 8-godzinnego systemu pracy

Pracownicy gliwickiego zakładu Isover należącego do spółki Saint-Gobain Construction Products Polska sprzeciwiają się planowanej przez zarząd spółki zmianie czasu pracy z równoważnego, 12-godzinnego na podstawowy, 8-godzinny.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Isover trwa spór zbiorowy. Pracownicy nie chcą 8-godzinnego systemu pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

12 sty 2016 13:07


7 stycznia w zakładzie przeprowadzono solidarnościową akcję z pracownikami, którym pracodawca zamierza zmienić czas pracy. Osoby, które przyszły w tym dniu na pierwszą zmianę, przypięły do swoich ubrań dwie plakietki. Na jednej widniało hasło „Pamiętaj. Oprócz pracy masz także dom”, na drugiej przekreślony został napis „8 h”.

Przewodniczący zakładowej Solidarności Bogusław Superat podkreśla, że równoważny, 12-godzinny system pracy funkcjonuje w spółce od kilkunastu lat i są w nim zatrudnieni pracownicy produkcyjni, pracownicy laboratorium oraz część pracowników działu logistyki.

- Ludzie są zadowoleni z takiego systemu, całe życie rodzinne do niego dostosowali i nie rozumieją, dlaczego pracodawca zamierza wprowadzić niekorzystne dla nich zmiany - mówi Bogusław Superat.

Zaznacza, że forsowana przez zarząd spółki zmiana systemu czasu pracy z równoważnego na podstawowy, przy konieczności zabezpieczenia produkcji 7 dni w tygodniu, poskutkuje m.in. mniejszą liczbą wolnych sobót i niedziel w miesiącu dla pracowników.

Z tego powodu działające w spółce związki zawodowe wszczęły spór zbiorowy, który wszedł już w etap mediacji. Pierwsze spotkanie z udziałem mediatora odbyło się na początku stycznia, ale nie przyniosło zbliżenia stanowisk. Kolejne rozmowy zaplanowane zostały na 26 stycznia.

Gliwicka firma jest częścią międzynarodowego koncernu zajmującego się produkcją materiałów izolacyjnych. Zakład zatrudnia blisko 300 osób. Planowana przez pracodawcę zmiana czasu pracy dotyczy ponad 120 osób.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

wert 2016-01-18 15:40:07

Nie tylko życie rodzinne ucierpi. Koszt dojazdu do pracy również nie jest bez znaczenia. Obecnie jest 15 dni roboczych po zmianach ma być 22 dni. Firma nie szanuje pracowników i tyle w temacie.