Tyszkiewicz: Dlaczego my mamy się mierzyć z wolnym rynkiem, a górnicy nie?

- Dlaczego my mamy się mierzyć z wolnym rynkiem, a górnicy nie? Czy dzieci górników mają inne żołądki, niż dzieci pracowników upadłych fabryk Odry czy Dozametu? - pyta Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli w związku z protestami górników z kopalni Kazimierz-Juliusz.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tyszkiewicz: Dlaczego my mamy się mierzyć z wolnym rynkiem, a górnicy nie?

PODZIEL SIĘ


Autor: PortalSamorzadowy.pl (Anna Trojanowska)

www.portalsamorzadowy.pl

30 wrz 2014 16:44


Prezydent Nowej Soli Wadim Tyszkiewicz umieścił na swoim profilu na facebooku wpis dotyczący protestów górników z Sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz, którym udało się wywalczyć spełnienie postulatów dotyczących zaległych pensji i wykupu mieszkań zakładowych. Będzie to wymagało dofinansowania od państwa w wysokości 100 mln zł.

- Kiedy upadały Nowosolskie fabryki, kiedy bezrobocie sięgało blisko 40%, kiedy matki nie miały za co nakarmić swoich dzieci, kiedy w tym mieście w garażach i piwnicach produkowano krasnale, żeby zarobić na chleb... "pies z kulawą nogą" nie zainteresował się losem tysięcy ludzi tracących pracę w jednym z najbardziej uprzemysłowionych miast w Polsce, w Nowej Soli - pisze prezydent Nowej Soli.

Czytaj też: Górnicy z kopalni Kazimierz-Juliusz znów pod ziemią. Już pracują

- Wolny rynek zrobił swoje. Dzisiaj czytam, że górnicy wywalczyli zaległe wypłaty, będą nadal dostawać deputaty, dopłaty do komunikacji, 13-ste i 14-ste pensje itd. Mimo ogromnych strat, nadal utrzymają swoje przywileje, dzięki dotacji z budżetu państwa. Czyli my, biedacy, dopłacimy 100 mln zł (słownie: STO milionów!!!) do upadającej firmy - pisze Tyszkiewicz.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

zbyszko 2015-04-28 23:13:37

No pewnie, a Milmex Systemy Komputerowe od półtora roku nie wypłaca wynagrodzeń 100 pracownikom i nikogo to nie obchodzi!

REKLAMA