Tadeusz Kucharski: Na akcję protestacyjną wysyłali kierowców zamiast samemu protestować

Na 25 i 26 marca zaplanowano w Brukseli protest kierowców zawodowych przeciwko niskim płacom obowiązujących m.in. w polskich firmach transportowych. W proteście uczestniczyć będą też polscy kierowcy domagający się podwyżek płac.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tadeusz Kucharski: Na akcję protestacyjną wysyłali kierowców zamiast samemu protestować

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Dariusz Ciepiela)

wnp.pl

25 mar 2015 12:51


- W wielu miejscach opisano protest transportowców, sugerując że to protest pracowników. To był protest przedsiębiorców. Pomijam kuriozalną sytuację, gdzie wysyła się w ramach polecenia służbowego swoich pracowników, aby protestowali w sytuacji, gdy ci sami pracodawcy nie chcą spotykać się z działającymi związkami zawodowymi w swoich firmach, aby rozmawiać o standardach zatrudnienia, i warunkach pracy - ocenia Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ Solidarność.

W jego ocenie w tej sytuacji jak na dłoni widać, że cała przewaga polskich przedsiębiorców branży transportowej zbudowana jest na dumpingu płacowym.

Rada Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ "Solidarność" uważa, że protest pracodawców firm transportowych wymierzony był przeciwko kierowcom a nie trudnej sytuacji na rynku przewozowym.

- Pazerność przewoźników nie zna granic, a szczyt hipokryzji i zakłamania też osiągnął apogeum. Na akcję protestacyjną wysyłali kierowców ciężarówek zamiast samemu usiąść za fajerą i protestować. Wydawali polecenia służbowe swoim kierowcom, żeby protestowali w ich imieniu przeciwko sobie - przekonuje Tadeusz Kucharski, przewodniczący Krajowej Sekcji Transportu Drogowego NSZZ Solidarność.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA