Szereda: Prezes Zagórowski wyzywał nas od nieudaczników

- Prezes Zagórowski różnie się o nas wyrażał, wyzywał od nieudaczników, ludzi mających niskie wykształcenie i niedorastających mu poziomem – mówi wnp.pl Piotr Szereda, rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego w JSW.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szereda: Prezes Zagórowski wyzywał nas od nieudaczników

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

15 lut 2015 10:07


Kto wygrał spór w Jastrzębskiej Spółce Węglowej?

- Sporów się nie wygrywa, spory się kończy podpisując porozumienie. W JSW każda ze stron coś wygrała i coś przegrała, każda ze stron poniesie koszty tego sporu. Na pewno pracownicy będą musieli ponieść sporo wyrzeczeń, zwłaszcza w kwestii wynagrodzeń. Oświadczyliśmy, że będziemy pracować aby odrobić dni strajkowe i aby firma wyszła z kryzysowej sytuacji.

Prezes Jarosław Zagórowski oświadczył, że poda się do dymisji, którą we wtorek, 17 lutego br. rozpatrzy Rada Nadzorcza JSW. Trzymamy go za słowo. Chcemy, aby powołanie nowego prezesa i zarządu JSW spowodowało nowe otwarcie, nie tylko jeśli chodzi o sprawy produkcyjne i wydajność pracy, ale także jeśli chodzi o sprawy społeczne. Chcemy również, aby zrealizowano to, co obiecaliśmy sobie w chwili prywatyzacji JSW, czyli że wynegocjujemy dla wszystkich pracowników zakładowy układ pracy, gdzie będą możliwości zawieszenia w sytuacjach awaryjnych pewnych świadczeń.

Prezes Jarosław Zagórowski nie umiał rozmawiać ze stroną związkową?

- Niestety nie. Prezes Zagórowski różnie się o nas wyrażał, wyzywał od nieudaczników, ludzi mających niskie wykształcenie i niedorastających mu poziomem. Mówił, że pracownicy tylko przychodzą do pracy i płaci im za samo przychodzenie do pracy a nie za pracę.

Nie obawia się pan, że nowy zarząd będzie chciał robić to samo, co chciał robić Jarosław Zagórowski? Sytuacja na rynku węgla w ciągu tygodnia się nie poprawi…

- Pomimo spadku cen węgla prezes Jarosław Zagórowski zapomniał, że firma może się rozwijać. Węgiel w JSW nie leży na zwałach, nie mamy problemów z jego sprzedażą, mamy natomiast problem niskiej ceny węgla. Wiec, żeby uzyskać większe przychody trzeba zwiększyć wydobycie węgla a w ślad za tym jego sprzedaż. Można to osiągnąć niekoniecznie pracując w systemie niewolniczym, cały tydzień z sobotami i niedzielami.

Wielokrotnie udowadnialiśmy na przykładzie poszczególnych kopalń i ścian, że możemy wydobyć więcej węgla, co spowoduje większe przychody. Jest to możliwe i razem z kopalnią Szczygłowice-Knurów powinniśmy wydobywać ok. 20 mln ton węgla rocznie, co spowoduje, że będziemy mieli zysk.

Jest to możliwe, tylko trzeba chcieć i trzeba słuchać fachowców, górników a nie prowadzić wydobycie pod ziemią tylko w oparciu o tabelki i slajdy. Pod ziemią pracują fachowcy, na szczeblach kierowniczych w kopalniach pracują fachowcy, inżynierowie górnicy, którzy świetnie rozumieją te relacje i jeżeli nikt im nie będzie przeszkadzał są w stanie to w pełni zrealizować.

Cały wywiad czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.