Szef Solidarności walczy z prezesem. Kto wygra?

„Rażące naruszenie obowiązków pracowniczych” – tak prezes Premy, Grzegorz Wysocki uzasadniał zwolnienie z pracy przewodniczącego zakładowej „Solidarności”. Konkrety? Brak. Dlatego też kielecki Sąd Rejonowy uznał, że szef firmy produkcyjnej naruszył prawo. Na razie jednak zwolniony związkowiec do pracy nie wróci.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Szef Solidarności walczy z prezesem. Kto wygra?

PODZIEL SIĘ


Autor: JO

2 paź 2014 10:44


Jak przypomina „Gazeta Wyborcza” – Robert Kułaga, szef produkcji i przewodniczący NSZZ Solidarność w Premie w marcu otrzymał wypowiedzenie na podstawie „rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych”. Tak tłumaczył to prezes kieleckiej firmy produkcyjnej Prema – Grzegorz Wysocki. Publicznie jednak do dzisiaj nie wyjaśnił, o co dokładnie chodzi.

Czytaj też: Założyli związek zawodowy "Solidarność" i od razu stracili pracę

Murem za Kułagą wstawiła się zakładowa „Solidarność”, a Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła kontrolę w Premie. To właśnie inspekcja pracy postanowiła przygotować pozew.

Zajął się nim Sąd Rejonowy w Kielcach, który uznał, że zwolnienie związkowca odbyło się z naruszeniem prawa, bo ten był chroniony przez ustawę o związkach zawodowych.

Grzegorz Wysocki z wyrokiem się nie zgadza i zapowiada złożenie apelacji, twierdząc, że Kułaga pełniąc stanowisko kierownika wydziału produkcji, które zajmował od października 2012 roku, utracił ochronę z tytułu ustawy o związkach – opisuje „Wyborcza”.

Czytaj też: W Biedronce napięcie rośnie. Zarząd pod presją związków zawodowych

Zdaniem prezesa - pełnienie stanowiska kierowniczego w przedsiębiorstwie o strukturze wielopoziomowej, wyklucza się z pełnieniem funkcji przewodniczącego związku. Wysocki powołuje się przy tym na statut, ordynację wyborczą oraz uchwały Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

Tymczasem Robert Kułaga zamierza walczyć o przywrócenie do pracy. Złożył w tej sprawie pozew do sądu pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.