Sytuację w Biedronce zbada Międzynarodowa Organizacja Pracy?

- Mieliśmy sygnały z placówek, w których byliśmy, że po naszym wyjeździe przychodzili przedstawiciele kierownictwa i grozili pracownikom różnymi konsekwencjami w przypadku zapisania się do organizacji związkowej - mówi Piotr Adamczak, przewodniczący „S” w Jeronimo Martins Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Sytuację w Biedronce zbada Międzynarodowa Organizacja Pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

7 sie 2015 13:35


W Biedronce nadal „pod górkę” mają pracownicy chcący walczyć o godne warunki pracy i płacy. Prezydium Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska 30 lipca wydało oświadczenie, w którym „z niepokojem przyjęło oświadczenie przedstawiciela pracodawcy złożone do protokołu Państwowej Inspekcji Pracy”.

Zakaz wstępu dla związkowców

Przedstawiciel JMP złożył pisemne oświadczenie, które w odczuciu związkowców potwierdza zastrzeżenia organizacji związkowej dotyczące dialogu społecznego. Zastrzeżenia te dotyczą braku możliwości wchodzenia działaczy związkowych na teren zakładu pracy oraz zaplecza, w celu kontaktu z pracownikami, nazwanego przez pracodawcę „agitacją”.

Czytaj też: Praca w Biedronce: W dużym mieście zarobisz więcej

Przedstawiciel pracodawcy w oświadczeniu do PIP potwierdza decyzję pracodawcy o nie udzieleniu „możliwości” wejścia na teren zakładu pracy. Przypominamy, że utrudnienia takie naruszają prawo pracowników do zrzeszania się, a także naruszają prawa organizacji związkowych oraz wytyczne Międzynarodowej Organizacji Pracy.

Sprawa trafi do MOP?

Dlatego zakładowa „S” w Jeronimo Martins Polska nie wyklucza zgłoszenia tej sprawy do MOP. – W ostatnich tygodniach miały miejsce przypadki, w których kierownicy rejonów zabierali przygotowane przez nas materiały informacje ze sklepów Biedronki. Mieliśmy też sygnały z placówek, w których byliśmy, że po naszym wyjeździe przychodzili przedstawiciele kierownictwa i grozili pracownikom różnymi konsekwencjami w przypadku zapisania się do organizacji związkowej - mówi Piotr Adamczak, przewodniczący „S” w Jeronimo Martins Polska.

Czytaj też: Zastępcy kierowników w Biedronce czują się oszukani i robią raban

- Ponadto kontrola Państwowej Inspekcji Pracy potwierdziła nasze zastrzeżenia dotyczące niezgodności z prawem niektórych zapisów regulaminu wynagrodzeń. Od dawna bezskutecznie walczymy o jego zmianę – dodaje Adamczak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.