Strajkujący przewoźnicy we Włoszech zablokowali drogi

Protestujący we Włoszech przewoźnicy wywołali utrudnienia w ruchu drogowym i kolejowym w niektórych częściach kraju. W kilku miastach zorganizowano manifestacje. W Turynie demonstranci starli się z policją.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strajkujący przewoźnicy we Włoszech zablokowali drogi

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

9 gru 2013 17:53


Pracownicy branży transportowej z kilku związków zawodowych mają strajkować do 13 grudnia.

W ramach akcji protestacyjnej przeciwko polityce rządu wobec ich branży, wysokim cenom paliwa i podatkom oraz pod hasłami konieczności obrony transportu przed tanią konkurencją ze wschodu Europy zorganizowano blokady lokalnych dróg i torów. Najbardziej radykalni przedstawiciele tej branży z założonego na Sycylii ruchu o nazwie Widły (Forconi) domagają się ustąpienia rządu. Członkowie ruchu, do którego należą oprócz transportowców także rolnicy, zablokowali największą stację kolejową w Genui oraz dwa dworce w Turynie. W stolicy Piemontu doszło do starć demonstrujących z policją i karabinierami.

Organizatorzy protestów nie wysłuchali apeli urzędu czuwającego nad przebiegiem akcji strajkowych o to, by nie urządzać blokad dróg. Urząd zagroził, że w przypadku złamania przepisów organizatorzy protestu zostaną ukarani.

Minister transportu Maurizio Lupi ostrzegł zaś, że rząd nie będzie pobłażliwy w obliczu kilkudniowego strajku, i ocenił, że jest on nieuzasadniony.

Wbrew obawom nie doszło do całkowitego paraliżu na drogach i autostradach. Podkreśla się, że ma on charakter lokalny. Jednak jego konsekwencją będą utrudnienia w dostawach towarów do sklepów w okresie przedświątecznym.

W niektórych częściach Włoch tuż przed strajkiem ustawiły się długie kolejki do stacji benzynowych. Kierowcy obawiali się, że protest sparaliżuje też dostawy paliwa.
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.