Strajk w JSW. Kolejna demonstracja przed siedzibą JSW

Kolejna, kilkutysięczna demonstracja odbyła się przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej w Jastrzębiu Zdroju (Śląskie). Szef śląsko-dąbrowskiej "S" Dominik Kolorz w liście do premier Ewy Kopacz wezwał stronę rządową do udziału w rozmowach.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Strajk w JSW. Kolejna demonstracja przed siedzibą JSW

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 lut 2015 13:32


Podczas demonstracji wybuchały petardy i syreny, płonęły opony, drzwi siedziby spółki obrzucono jajkami. Protestujący mieli ze sobą transparenty organizacji związkowych - regionalnych i zakładowych. Krzyczeli pod adresem władz JSW "złodzieje, złodzieje" i - również niecenzuralnie - domagali się odejścia prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego.

Uczestnicy demonstracji wrogo odnosili się też do relacjonujących wydarzenia dziennikarzy.

"Telewizja, mówcie prawdę" - skandowali. Przed siedzibą JSW do ewentualnej reakcji przygotowały się oddziały policji - wokół stało kilkadziesiąt policyjnych wozów i armatka wodna. W utrzymanie porządku zaangażowali się też związkowi ochroniarze w specjalnych kamizelkach. Grupka protestujących już po ogłoszeniu przed organizatorów zakończenia demonstracji nadal stała przed siedzibą spółki, skandując: "Zostajemy" i "Na Warszawę".

Czytaj też: Ósma doba strajku w JSW. Podziemne protesty we wszystkich kopalniach spółki

Sierżant sztabowy Magdalena Szust z jastrzębskiej policji oceniła jednak, że tym razem protest przebiegł spokojnie, nie było potrzeby interwencji.

Kilkanaście godzin wcześniej, we wtorek (3 lutego) wieczorem, uczestnicy innej demonstracji kilkakrotnie próbowali wedrzeć się do budynku spółki, atakując ochraniających go policjantów.

Setki osób, w tym wiele bardzo agresywnych, zgromadziła we wtorek wieczorem demonstracja przed siedzibą JSW w Jastrzębiu-Zdroju. Funkcjonariusze użyli broni gładkolufowej i gazu. Według policji jedna osoba została ranna, zatrzymano dziesięciu demonstrantów.

Jak przekazała rzeczniczka JSW Katarzyna Jabłońska-Bajer, ok. godz. 21 (3 lutego) rozpoczęła się kolejna tura rozmów strajkujących związków z zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej przy udziale mediatora i szefa rady nadzorczej spółki.

Rozmowy związków z zarządem w siedzibie JSW miały rozpocząć się we wtorek o godz. 19. Wcześniej jednak część uczestników demonstracji przed budynkiem próbowała wedrzeć się środka. Drogę zagrodzili im funkcjonariusze. Protestujący kilkukrotnie atakowali ochraniających budynek policjantów, rzucając m.in. petardy, świece dymne, butelki, kamienie i tzw. "śnieżki" z zatopionymi w śniegu śrubami. Policja użyła gazu i strzelb gładkolufowych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA