Strajk w fabryce Fiata: Solidarność domaga się 500 zł podwyżki

Trwa strajk włoski w Fiacie. Przed fabryką w Tychach przeprowadzona zostanie także demonstracja zorganizowana przez śląsko-dąbrowską i podbeskidzką Solidarność.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strajk w fabryce Fiata: Solidarność domaga się 500 zł podwyżki

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

9 cze 2015 12:16


9 czerwca o godz. 13.30 przed tyską fabryką Fiata przeprowadzona zostanie demonstracja zorganizowana przez śląsko-dąbrowską i podbeskidzką Solidarność. Od rana wewnątrz tyskiego zakładu i w Sistema Poland prowadzony jest także strajk włoski.

- W pikiecie stanowiącej wsparcie dla pracowników Fiata biorą udział m.in. członkowie Solidarności z innych firm i branż z województwa śląskiego - mówi Wanda Stróżyk, przewodnicząca Solidarności w Fiat Chrysler Automobiles Poland.

8 czerwca odbyła się kolejna runda negocjacji między zarządem FCA i działającymi w firmie związkami zawodowymi. Rozmowy nie przyniosły jednak żadnych rezultatów.

- Pracodawca po raz kolejny nie przedstawił propozycji, które mogłyby zostać zaakceptowane przez pracowników. My wykazaliśmy maksimum dobrej woli, zawieszając akcję protestacyjno-strajkową na czas rozmów. Pracodawca jednak celowo przeciąga negocjacje w nieskończoność i tylko udaje chęć zawarcia kompromisu - wskazuje przewodnicząca.

Solidarność domaga się 500 zł podwyżki dla pracowników

Konflikt w FCA ma podłoże płacowe. Solidarność domaga się 500 zł brutto podwyżki dla wszystkich pracowników. W odpowiedzi zarząd spółki proponuje 100 zł brutto podwyżki lub dwa razy więcej, ale pod warunkiem, że związki zawodowe zgodzą się na wprowadzenie w zakładzie 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy. W ocenie Solidarności wydłużenie okresów rozliczeniowych pozbawiłoby pracowników dodatkowych pieniędzy za pracę w godzinach nadliczbowych.

Związkowcy argumentują, że w tyskiej fabryce Fiata od wielu lat nie było zbiorowych podwyżek wynagrodzeń, choć zakład co roku wypracowuje zyski na poziomie kilkuset mln zł. Wskazują, że w 2014 roku płace stanowiły niespełna 2 proc. wszystkich kosztów firmy. Z kolei, gdyby pracodawca zaakceptował postulaty płacowych Solidarności, pieniądze, które musiałby przeznaczyć na ich realizacje, stanowiłyby zaledwie ok. 9 proc. ubiegłorocznego zysku zakładu.

Na przełomie stycznia i lutego 2015 roku w FCA i spółkach kooperujących przeprowadzono referendum. Wówczas blisko 95 proc. głosujących opowiedziało się za rozpoczęciem akcji strajkowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.