Strajk MZK w Bydgoszczy. Nie kursują tramwaje i autobusy

We wtorek rano, 1 grudnia rozpoczął się strajk w Bydgoszczy. Nie kursują tramwaje i większość autobusów, a na części linii autobusy jeżdżą ze zmniejszoną częstotliwością. Pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych domagają się odwołania nowego prezesa.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Strajk MZK w Bydgoszczy. Nie kursują tramwaje i autobusy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

1 gru 2015 7:35


Załoga MZK nie chce zaakceptować powołanego w ubiegłym tygodniu na stanowisko prezesa Łukasza Niedźwieckiego, który przez ostatnie trzy lata był zastępcą prezydenta Bydgoszczy.

Prezydent miasta Rafał Bruski w czwartek, 26 listopada na konferencji prasowej poinformował, że dwa tygodnie wcześniej ze stanowiska prezesa MZK zrezygnował Paweł Czerny, a Niedźwiecki zwrócił się do niego z zapytaniem, czy dostałby szansę sprawdzenia się w obszarze komunikacji miejskiej.

Bruski podkreślił wówczas, że Niedźwiecki zna problematykę funkcjonowania MZK, gdyż jako wiceprezydent nadzorował spółkę, a przez trzy miesiące nawet pełnił obowiązki jej prezesa. Zaprzeczył też pojawiającym się w ostatnich miesiącach informacjom, że Niedźwiecki jako wiceprezydent dopuszczał się mobbingu wobec podległych pracowników.

- Komisja, którą powołałem nie stwierdziła mobbingu w urzędzie, ale stwierdziła zachwianie relacji międzyludzkich. W mojej ocenie ta sytuacja mogłaby mieć wypływ na mniejszą skuteczność pracy urzędu - mówił prezydent.

Chcą odwołania prezesa

Związkowcy z MZK domagają się odwołania Niedźwieckiego. Obawiają się, że nowy prezes podzieli firmę na mniejsze spółki i będzie chciał obniżyć koszty funkcjonowania. Działacze podnoszą, że poprzedni prezes Czerny odszedł, bo nie zgadzał się na proponowane przez wiceprezydenta Niedźwieckiego obniżenie stawek na transport miejski.

Prezes Niedźwiecki w poniedziałek, 30 listopada powiedział, że poinformował załogę, że ich obawy są nieuzasadnione i chciał wszystko wyjaśnić w rozmowie, ale wobec braku reakcji poprosił o sformułowanie zarzutów na piśmie.

W poniedziałek po południu wiceprezydent miasta Mirosław Kozłowicz poinformował, że do ratusza wpłynęło pismo od związkowców MZK w sprawie sytuacji w firmie.

- Po zebraniu niezbędnych materiałów z Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej koniecznych do wyjaśnienia wszystkich uwag, zaproponuję termin spotkania z przedstawicielami związków - podkreślił w komunikacie Kozłowicz.

Autobusy jeżdżą na liniach 52, 54, 55, 56, 58, 65, 67, 68, 69, 70+T3, 71 i 79, obsługiwane przez prywatną firmę KDD Trans, która dotąd obsługiwała trzy linie. Zamiast tramwajów uruchomiono tylko dwie linie autobusowe T4 Las Gdański-Glinki i T6 Rondo Toruńskie-Łęgnowo.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

J. 2015-12-01 11:23:07

Ciekawe skąd to zdjęcie... Tramwaj 14 w Bydgoszczy?

jaro 2015-12-01 09:24:12

NO I TO MI SIĘ PODOBA ! BRAWO ZWIĄZKOWCY ZA POSTAWĘ ! WYWALIĆ WSZYSTKICH PSEUDO MENAGERÓW, ZARZĄDY Z NIEUDOLNEJ WŁADZY PO/PSL !

REKLAMA