Stoczniowcy przesuwani są do brygady karnej, bo nie chcą odejść?

Brygada karna dla tych, którzy nie chcą odejść z pracy? Takie praktyki ma stosować Stocznia Gdańska. Związkowcy uważają, że wobec pracowników tzw. chronionych stosowany jest mobbing.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Stoczniowcy przesuwani są do brygady karnej, bo nie chcą odejść?

PODZIEL SIĘ


Autor: jo

15 paź 2014 19:27


Sprawa dotyczy pracowników, którzy prawnie chronieni są przed zwolnieniem z racji wieku emerytalnego lub udziału w działalności związkowej.

Czytaj też: Branża morska potrzebuje ludzi do pracy. Sięga po młodych i cudzoziemców

Stocznia Gdańska proponuje im odprawę w wysokości 40-50 tys. zł w zamian za dobrowolne odejścia. Tych, którzy nie zdecydują się na takie rozwiązanie, czeka przydzielenie do zespołu prac interwencyjnych - informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

- Stocznia tą metodą upokarza ludzi, którzy się jej przeciwstawili. Nie chcieli sami odejść albo upominali się o zaległe wynagrodzenie – mówi dla „DGP” wiceprzewodniczący NSZZ „Solidarność” Stoczni Gdańskiej, Karol Guzikiewicz.

Związkowcy uważają, że Stocznia Gdańska stosuje mobbing poprzez przeniesienia "kłopotliwych" pracowników do wykonywania prac porządkowych, czyli sprzątania i usuwania awarii lub do pracy w zakładowym archiwum.

Czytaj też: Z pracownikiem ostrożnie jak z jajkiem. Bo oskarży cię o mobbing

Wypowiedzenia zmieniające obowiązki miało dostać ok. 35 stoczniowców. Jeżeli nie zgodzą się na nowe warunki pracy, ich umowy zostaną rozwiązane. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.