Sprawa interwencji policjantów podczas strajku górników w JSW w prokuraturze

Gliwiccy prokuratorzy zbadają, czy funkcjonariusze nie przekroczyli uprawnień, używając broni gładkolufowej i gazów łzawiących w czasie interwencji policji podczas organizowanych w lutym górniczych manifestacji w Jastrzębiu Zdroju.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Sprawa interwencji policjantów podczas strajku górników w JSW w prokuraturze

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

11 mar 2015 22:23


Doniesienie w tej sprawie złożył m.in. poseł PiS Grzegorz Matusiak, który w środę poinformował PAP o wszczęciu śledztwa. Zaapelował też, by poszkodowani zgłaszali się do jego biura, gdzie mogą uzyskać pomoc prawną.

Zawiadomienie dotyczyło manifestacji przed siedzibą Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) organizowanych 3, 4 i 9 lutego. Część uczestników manifestacji i policjantów doznała wówczas obrażeń ciała.

Informację o wszczęciu śledztwa potwierdził Piotr Żak z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Poinformował, że dotychczas do prokuratury nie zgłosił się żaden z pokrzywdzonych.

Czytaj też: Przyszłość JSW wciąż niepewna

Okoliczności użycia przez policję broni na gumowe pociski bada już rzecznik praw obywatelskich. W związku z tymi zajściami prof. Irena Lipowicz spotkała się m.in. z marszałkiem województwa śląskiego, komendantem wojewódzkim policji oraz przewodniczącym zarządu regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ "Solidarność". Kolejnym etapem pracy RPO będzie analiza materiałów, o przesłanie których zwróciła się m.in. do policji.

Działania policji przed siedzibą JSW negatywnie ocenili radni z Jastrzębia Zdroju. Uznali, że użycie broni gładkolufowej było nieadekwatne do sytuacji i spowodowało zbyt duże obrażenia wśród protestujących.

Policja stoi na stanowisku, że jej działania były adekwatne do rozwoju sytuacji i stopnia zagrożenia. Komendant główny policji nadinsp. Krzysztof Gajewski ocenił, że policja stopniowała swoje działania, zgodnie z ustawą o środkach przymusu bezpośredniego.

Czytaj też: Strajk w JSW był nielegalny? Prokuratura wszczęła śledztwo

Na początku marca wiceminister SW Grzegorz Karpiński, odpowiadając w Sejmie na pytania posłów, poinformował, że nowy szef śląskiej policji ma ponownie przeanalizować zabezpieczenie przez policję lutowych manifestacji przed JSW. Wiceminister przypomniał również, że podczas zamieszek zatrzymanych zostało 15 osób, 11 usłyszało zarzuty, a cztery zostały aresztowane.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA