"Solidarność" zaprasza Ewę Kopacz do pracy w Biedronce

"Solidarność" w Biedronce zaprasza Ewę Kopacz do podjęcia pracy przez jeden dzień w wybranym sklepie tej sieci handlowej, by przekonała się jak ciężkie warunki pracy mają zatrudnione tam osoby.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Solidarność" zaprasza Ewę Kopacz do pracy w Biedronce

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

9 lip 2015 7:20


- Warzywa w Biedronce są super – zachwycała się w TVP Info premier RP. Kopacz oceniła jednocześnie propozycje PiS dotyczące objęcia 1 proc. podatkiem obrotowym sieci handlowych.

- Jedno jest pewne, że się nie podzielą, bo nie będą mogły pozwolić sobie na straty. W związku z tym przeniosą te koszty, które zafundujemy im podniesionym podatkiem, na tych, którzy są użytkownikami tej powierzchni w danym sklepie, a ci z kolei przełożą to oczywiście na koszty tych, którzy będą kupować u nich produkty – podsumowują związkowcy.

Niskie płace i za mało pracowników w Biedronce

"Solidarność" działająca w Jeronimo Martins Polska (właściciel sieci Biedronka) zwraca uwagę, że obecnie sieć płaci jedynie 0.5% należnego podatku i nie zapewnia odpowiednich wynagrodzeń oraz nie zatrudnia wystarczającej liczby osób w sklepach i centrach dystrybucyjnych.

- Odnosząc się do argumentacji pani premier chciałbym podkreślić, że obecnie zysk generowany przez Jeronimo Martins Polska S.A. to aż 68% zysku całej grupy kapitałowej. Zysk wypracowany przez polski oddział zwiększa się każdego roku. Jednak nie idzie za tym wzrost wynagrodzeń - zaznacza Piotr Adamczak, przewodniczący „Solidarności” w Biedronce. .

- W roku 2015 po raz pierwszy nie podniesiono wynagrodzenia zasadniczego na stanowisku kasjera-sprzedawcy, a wynagrodzenie to zbliża się do najniższej krajowej. Biorąc pod uwagę duży zakres obowiązków, będzie to skutkowało odpływem pracowników, przy i tak wysokiej rotacji wynoszącej ponad 20% - dodaje Adamczak.

Komentuje także zachwyty premier.

– Te pięknie poukładane owoce i warzywa to efekt naszej codziennej, ciężkiej pracy, która nie jest wynagradzana adekwatnie do nakładu sił. Te warzywa i owoce układa często kasjer lub kierownik na kasie, który w czasie obsługi klienta przez kasjera musi sam dokładać ciężkie kartony warzyw i owoców. Jak to się kończy ? Urazami kręgosłupa, wypadkami w pracy, łamaniem przepisów BHP, bo nie ma komu pracować zgodnie z zasadami – mówi Adamczak.

Jeden dzień pracy w Biedronce

"Solidarność" działająca w Biedronce zaprasza premier Kopacz do podjęcia pracy przez jeden dzień w wybranym sklepie tej sieci handlowej, by przekonała się jak ciężkie są warunki pracy zatrudnionych osób.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Patria 2015-07-15 12:44:14

Pani Kopacz ma Was w d.... Wiecie dlaczego? Bo rozwaliliście związki zawodowe! Zamiast wielkiego ruchu jakim kiedyś była SOLIDARNOŚĆ potworzyliście "spółki córki" i teraz cmoknijcie rząd w pompkę- NIE MACIE PRZEBICIA! Wasze wołanie jest piskiem- nikt Was nie słyszy i nikt się Was nie boi.

oliwer 2015-07-11 00:48:37

Popieram ale Przewodniczący z Biedronki jest przedstawicielem sektora Handlu w związkach zawodowych więc ma dużą wiedzę w tym temacie.Poczekamy, zobaczymy co odpowie Pani Premier

stop wyzyskowi 2015-07-09 09:23:21

W innych sklepach nie jest lepiej - wszechobecny mobbing,wyzysk ponad siły, łamanie zasad BHP - nikt na to nie reaguje. Te sklepy to obozy pracy - zarabia się 1200 - 1400 zł za pracę ponad siły.