Solidarność, Tauron Ciepło: Feniks 2018 to plan likwidacji kolejnych miejsc pracy

Solidarność w Tauronie Ciepło domaga się od nowego zarządu spółki wstrzymania projektu Feniks 2018. W ocenie strony społecznej ten projekt pod płaszczykiem kolejnych zmian strukturalno-organizacyjnych zmierza do redukcji zatrudnienia i pogorszenia warunków pracy w zakładach spółki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Solidarność, Tauron Ciepło: Feniks 2018 to plan likwidacji kolejnych miejsc pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

2 lut 2016 20:34


Feniks 2018 to program firmy na przyszłe lata, który jest pomysłem odwołanego niedawno poprzedniego zarządu spółki. Związkowcy podkreślają, że założenia, narzędzia i cele tego projektu w ogóle nie były konsultowane z reprezentantami strony społecznej.

- Tak naprawdę projekt powstał i zaczął być wdrażany w tajemnicy przed załogą. Było kilka wewnętrznych prezentacji na temat Feniksa, ale trudno mówić tu o rzetelnej informacji na ten temat dla całej załogi. Może i część ludzi daje się nabierać na korporacyjny żargon. Dla nas jest jasne, że pod trudnymi słówkami i określeniami ukryty jest plan likwidacji kolejnych miejsc pracy i faktycznie pogorszenie warunków pracy w zakładach spółki - mówi Tadeusz Nowak, przewodniczący Solidarności w Tauronie Ciepło.

Realne zagrożenie

W projekcie aż roi się od określeń typu „optymalizacja etatyzacji”, „sponsor zmiany”, „ambasador zmiany” czy „zarządzający oporem”.

Czytaj też: Pracowniczy program emerytalny i rozmowy płacowe w spółce Tauron Ciepło

- Wiadomo, że ta optymalizacja etatyzacji oznacza po prostu zwolnienia. Z kolei ambasadorzy zmiany czy zarządzający oporem to kierownicy różnych szczebli. Może i byłoby to śmieszne, podobnie jak nazywanie sprzątaczki konserwatorem powierzchni płaskich, problem w tym, że te wymysły stanowią realne zagrożenie dla załogi naszej spółki - podkreśla Nowak.

Robot wielofunkcyjny

Nowak zwraca uwagę m.in. na pojawiająca się w projekcie Feniks 2018 tzw. koncepcję wielozawodowości, wielofunkcyjności i mobilności.

- Pracownikom przedstawia się jako bardzo fajny pomysł – modne poszerzenie kwalifikacji zawodowych. W praktyce oznacza to jednak coś zupełnie innego. Pracownik będzie szkolony do podjęcia pracy na innych stanowiskach w zakładzie po to, aby po zwolnieniu części ludzi można mu było dołożyć dodatkowych obowiązków. Taki robot wielofunkcyjny. A prawdopodobnie ten, kto nie będzie w stanie temu fizycznie podołać, zostanie poddany procesowi „optymalizacji etatyzacji”, czyli mówiąc po ludzku straci robotę - dodaje szef Solidarności w spółce.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ciepło 2016-02-20 08:12:40



Ostatni prezes Tauron ciepło to pani "fachowiec " bez pojęcia o zarządzaniu

TOR 2016-02-02 22:34:43

to jest czysta redukcja w rekawiczkach bialych. ot demokracja PISU, KOSZTEM ZAKUPU 2 ''KOPALNI''REDUKUJE SIE ZALOGI ENERGETYCZNE . A MIALO BYC LEPIEJ!!!!!----A COZ P.SZYDLO BOI SIE BARDZIEJ BRACI GORNICZEJ ZE POCIAGNA DO STRAJKU SLASK. TRZEBA ''POSWIECIC NA STOS;; ENERGETYKOW. CZY LUDZIE GENERUJA KOSZTY? -CZY FIKCYJNE SPOLKI ZA ''BIERNOSC ALE WIERNOSC'' . CHYBA PLACE W TYCH FIKCYJNYCH SPOLKACH PREZESOW TO NIE 2000TYS,ZL A GDZIE RESZTA SZTABU PREZESA TAKIEJ SPOLKI, ICH NAGRODY, CZY W TYM KRAJU MOZE BYC NORMALNIE ? ,CZY TRZEBA CIAGLYCH EKSPERYMENTOW NA PRACOWNIKACH. PROPONUJE PISAC DO P.SZYDLO , JAK ZYC PANI PREMIER JAK ZYC?

REKLAMA