Setki związkowców w Rudzie Śląskiej

We wtorek, 13 października w Rudzie Śląskiej związkowcy protestowali przeciw PO i PSL, których rząd - ich zdaniem - nie dotrzymał zobowiązań wynikających z porozumienia mającego gwarantować przyszłość kopalń.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Setki związkowców w Rudzie Śląskiej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

13 paź 2015 20:02


Ze sceny w centrum Rudy Śląskiej związkowcy apelowali, aby w nadchodzących wyborach nie głosować na partie tworzące koalicję rządową. Na wiecu pojawili się też regionalni politycy opozycji, którzy mówili o swoich działaniach na rzecz górnictwa i zachęcali, aby głosy oddać na przedstawicieli ich ugrupowań.

Manifestację przygotował Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, który był sygnatariuszem porozumienia z 17 stycznia. Setki związkowców najpierw zgromadziły się przed rudzką kopalnią Pokój, a potem - przy akompaniamencie syren i bębnów - przeszły na główny plac miasta. Na czele pochodu związkowcy w różnych barwach wspólnie prowadzili wózek z trumną opatrzoną napisami: PO i PSL. Skandowano: "złodzieje, złodzieje".

Czytaj też: Mimo przejęcia kopalń przez TF Silesia, los górników wciąż niepewny. Dlaczego?

Szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz wymieniał niezrealizowane punkty styczniowego porozumienia; mówił też o niedawnych zapowiedziach rządu związanych z objęciem 100 proc. akcji Kompanii Węglowej przez Towarzystwo Finansowe Silesia.

- Każde dziecko wie, że taki sposób naprawy Kompanii skończyłby się jej upadłością, bo UE nie dopuściłaby do takiej formy, bo byłaby to tzw. niedozwolona pomoc publiczna - zaznaczył.

- Ewa Kopacz i Platforma zmusiła nas do tego, że protestujemy tak naprawdę nie o coś - bo to, co ma być w górnictwie i na Śląsku, zostało zapisane w porozumieniu z 17 stycznia - protestujemy, żeby wyraźnie wskazywać wam, obywatelom, mieszkańcom Śląska, Rudy Śląskiej, członkom wszystkich związków zawodowych: nie głosujcie na partie oszustów - mówił Kolorz.

- My nie chcemy mieć po drugiej stronie stołu ludzi, którzy nie dochowują swoich zobowiązań - dodał.

Władza za nic ma obywateli

Lider Sierpnia 80 Bogusław Ziętek przekonywał, że o dotychczasowej władzy świadczy np. sprawa wdów górniczych, którym obiecano zajęcie się ich sprawą.

- Osiem lat nie potraficie załatwić sprawy dla 17 kobiet, które w tym kraju zostały bez środków do życia - wołał. - To pokazuje, że ta władza za nic ma obywateli.

Namawiał zebranych, aby nie głosować też na ugrupowanie Ryszarda Petru.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.