Rząd Beaty Szydło będzie w pozycji usługowej wobec partnerów społecznych. Wszystko przez Radę Dialogu Społecznego

0 0
Rząd Beaty Szydło będzie w pozycji usługowej wobec partnerów społecznych. Wszystko przez Radę Dialogu Społecznego
– Będziemy się zapewne spierać z pracodawcami np. o tzw. jednolity kontrakt czy elastyczność rynku pracy – przewiduje Piotr Duda, przewodniczący RDS. /fot. PTWP

– Mamy pośrednią inicjatywę ustawodawczą, a więc jeśli partnerzy społeczni coś wynegocjują i przedstawią w formie projektu, to rząd musi to wnieść do sejmu – mówi Piotr Duda, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego.

Rada Dialogu Społecznego zastąpiła Komisję Trójstronną, która skądinąd nie zdała egzaminu. Myśli pan, że ten "nowy dialog" nie podzieli losu Komisji Trójstronnej i nie zakończy się fiaskiem?

Piotr Duda, przewodniczący Rady Dialogu Społecznego i szef NSZZ Solidarność: – Pierwszym warunkiem dobrego dialogu jest równowaga stron, a RDS znacznie wzmacnia pozycję partnerów społecznych, a więc pracodawców i związków zawodowych. Do tej pory w Komisji Trójstronnej to rząd miał pozycję uprzywilejowaną. I ten pierwszy warunek jest tutaj spełniony, ale różnic jest więcej.

Na przykład?

– Posiedzenia plenarne RDS są jawne, a do tej pory toczyły się za zamkniętymi drzwiami. Ze strony rządu w Radzie muszą uczestniczyć co najmniej konstytucyjni ministrowie, a więc osoby decyzyjne. Do tej pory były to często osoby z poziomu dyrektora – z całym szacunkiem dla nich – ale nie były to osoby decyzyjne. Rada ma też rotacyjne kierownictwo, nie jest tak, jak do tej pory, że stanowili je minister pracy czy przedstawiciel rządu.

Zostało zniesione prawo weta, a więc pojedyncza organizacja nie może blokować prac. Mamy pośrednią inicjatywę ustawodawczą, a więc jeśli partnerzy społeczni coś wynegocjują i przedstawią w formie projektu, to rząd musi to wnieść do sejmu. Jeśli tego nie zrobi, będzie musiał uzasadnić to na piśmie. To ważny element transparentności w debacie publicznej. I wreszcie – to prezydent powołuje członków rady i sprawuje patronat nad dialogiem społecznym. W radzie na stałe jest obserwator z ramienia prezydenta.

Związkowcom trudno było porozumieć się w ostatnich latach z rządem PO-PSL – szczególnie w kwestiach dotyczących górnictwa. Jakie są państwa oczekiwania względem nowego rządu?

– Wielokrotnie udowodniliśmy, że potrafimy dogadywać się z pracodawcami, ale rząd Ewy Kopacz i wcześniej Donalda Tuska to ignorował. Pakiet antykryzysowy, ustawa o zamówieniach publicznych czy choćby ustawa o RDS to przykłady uzgodnień związków zawodowych i pracodawców. Obecnie - po zmianach - Rząd Beaty Szydło będzie w pozycji usługowej wobec partnerów społecznych. W niektórych pracach nawet nie może uczestniczyć. Oczekujemy więc, że będzie szanował to, co wynegocjujemy i będzie wprowadzał to w życie.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.