Rozpoczął się strajk w Bitronie

W sosnowieckim zakładzie Bitron Poland rozpoczął się strajk generalny. Protestujący domagają się m.in. gwarancji zatrudnienia oraz podwyżek płac. Pracownicy I, II i III zmiany zebrali się w stołówce zakładu i zapowiadają, że dopóki zarząd nie podejmie z nimi rozmów, to oni nie podejmą pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Rozpoczął się strajk w Bitronie

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/NSZZ Solidarność

28 lut 2013 13:07


Spór zbiorowy w sosnowieckim zakładzie rozpoczął się na początku stycznia. Kolejne rozmowy, a następnie mediacje zakończyły się fiaskiem. Podczas rozmów ostatniej szansy pracodawca miał oświadczyć, że ewentualne negocjacje nt. zgłaszanych postulatów może podjąć najwcześniej w 2014 r.

Jak podkreśla szefowa Solidarność w Bitronie, Izabela Będkowska, w ciągu ostatnich lat zatrudnienie w Bitronie zostało zredukowane o połowę, a miejsce zwalnianych pracowników zajęły firmy zewnętrzne, dlatego strajkujący domagają się gwarancji zatrudnienia: - Jeszcze do niedawna pracowało u nas 1 200 osób. Dzisiaj jest nas 600 i blisko drugie tyle z firm zewnętrznych, wylicza przewodnicząca.

Oprócz gwarancji zatrudnienia strajkujący domagają się 7 proc. podwyżek płac zasadniczych. - Jesteśmy jednym z najlepszych zakładów koncernu, a zarabiamy kilka razy mniej niż pracownicy w innych krajach, np. we Włoszech. Wynagrodzenia osób zatrudnionych przy produkcji wynoszą ok. 1 700 zł na rękę. Firmę stać na podwyżki, a mimo to pracodawca nie chce o nich słyszeć - zaznacza Będkowska.

Bitron produkuje podzespoły dla przemysłu motoryzacyjnego i sprzętu AGD. Większość zatrudnionych to kobiety.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA