Rozmowy rządu ze związkami zawodowymi na plus

W środę 30 stycznia odbyły się w Katowicach rozmowy delegacji rządowej ze związkowcami. Obie strony oceniają je pozytywnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rozmowy rządu ze związkami zawodowymi na plus

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Jerzy Dudała

27 lut 2013 9:56


30 stycznia wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński rozmawiał z prezesami spółek węglowych oraz przedstawicielami strony społecznej. Dzięki temu - przynajmniej na pewien czas - oddaliło się widmo ostrzegawczego strajku generalnego na Śląsku. Ustalono, że pięć zespołów roboczych zajmie się postulatami komitetu protestacyjno-strajkowego.

11 marca rozmowy mają być kontynuowane. Zarówno rząd, jak i związki liczą, że uda się ustalić konkretne rozwiązania. - Spotkanie z wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim oraz pozostałymi przedstawicielami rządu oceniam pozytywnie - mówi dla portalu wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

- To była pierwsza okazja do wymiany opinii na różne tematy gospodarczo-społeczne. Muszę przyznać, że w wielu kwestiach wicepremier Piechociński wychodził naprzeciw związkom zawodowym i podzielał nasze uwagi. Jednak musimy oceniać nie tylko to, co kto mówi, ale przede wszystkim to, co zostanie zrealizowane. Pozostaje pytanie, czy poglądy i sugestie wicepremiera Piechocińskiego przełożą się na konkrety i czy weźmie je pod uwagę cały rząd - podsumowuje Wacław Czerkawski.

Wicepremier Janusz Piechociński podkreślał w trakcie pobytu w Katowicach, że rząd z powagą potraktował postulaty związkowców ze Śląska. - Na moją prośbę rozmowy odbyły się 30 stycznia, tak właśnie poustawiano harmonogram zajęć - podkreśla w rozmowie z portalem wnp.pl wicepremier Janusz Piechociński. - Ważny jest dialog i pokazywanie możliwych rozwiązań. A spotkanie z zarządami spółek węglowych przyniosło dodatkowe informacje.

Powołanych zostanie pięć zespołów tematycznych. Koordynatorem będzie Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski. Wicepremier Piechociński zaznaczył, że omawiane problemy będzie chciał przenieść na posiedzenia rządu.

- Czas pokaże, czy to, co wypracują zespoły, zostanie wcielone w życie i da podstawę do odwołania akcji protestacyjnej - ocenia Wacław Czerkawski. - O tym, że jesteśmy otwarci na dialog świadczy też to, że w trakcie rozmów 30 stycznia nie padało słowo strajk. Nie rozmawialiśmy pod presją "pistoletu strajkowego". Była to rzeczowa wymiana poglądów. A konkretne rozwiązania mają wypracować poszczególne zespoły. Potem okaże się, jakie są intencje rządu i czy te rozwiązania będą wcielane w życie - zaznacza Wacław Czerkawski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.