Rada nadzorcza Kompanii Węglowej przyjęła program naprawczy. Związkowcy go nie akceptują

Sprzedaż czterech kopalń do Węglokoksu - oto program naprawczy spółki, który przyjęła rada nadzorcza Kompanii Węglowej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rada nadzorcza Kompanii Węglowej przyjęła program naprawczy. Związkowcy go nie akceptują

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

23 paź 2014 12:24


- Rada Nadzorcza Kompanii Węglowej pochyliła się na ostatnim posiedzeniu nad programem naprawczym Kompanii Węglowej, który był bardzo zbliżony do wersji przedstawianej na początku września - mówi dla portalu wnp.pl Bogusław Studencki, wiceprzewodniczący Kadry.

Czytaj też: Górnicy z Kompanii Węglowej po zmianach zachowają pracę?

- W programie jest między innymi mowa o sprzedaży czterech kopalń do Węglokoksu. Chodzi o kopalnie: Bobrek, Chwałowice, Jankowice i Piekary. Rada zaakceptowała program i został on przekazany do akceptacji Walnemu Zgromadzeniu, czyli ministrowi gospodarki.

Bogusław Studencki przyznaje, że zamysł sprzedaży kopalń przez Kompanię Węglową jest całkiem nietrafiony i nie podoba się górniczym związkom zawodowym.

Czytaj też: Profus: Należy zagwarantować pracę w kopalniach, w których wydobycie jest opłacalne

- Przypomnę, że zarząd KW podpisał bez wiedzy związków list intencyjny z Węglokoksem dotyczący sprzedaży kopalń - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Bogusław Studencki. - Tym samym zarząd jednostronnie zerwał negocjacje ze stroną społeczną. Jestem mocno zaskoczony tym, że chcemy stworzyć sobie konkurencję na własne życzenie - mówi.

Przypomnijmy: Węglokoks jest zainteresowany nabyciem kopalń z Kompanii Węglowej, o czym powiedział ostatnio w wywiadzie dla portalu wnp.pl Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu.

- Propozycja przejęcia przez nas kopalń z Kompanii Węglowej jest czymś zupełnie naturalnym, nie ma w tym nic nadzwyczajnego - zaznaczył prezes Jerzy Podsiadło.

- Pracownicy przejętych przez nas kopalń mieliby gwarancję zatrudnienia, stabilizację zarobków, a nawet możliwość ich wzrostu po zrestrukturyzowaniu tych zakładów. Jest podpisany list intencyjny między nami i Kompanią. Liczę na to, że związki zawodowe zaakceptują propozycję Węglokoksu dotyczącą tego projektu. Będzie to bowiem z korzyścią dla wszystkich stron - podkreślił Jerzy Podsiadło.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA