Przewozy Regionalne: Związkowcy zapowiadają strajk. Żaden pociąg nie ruszy w trasę

Po północy z 28 na 29 czerwca rozpocznie się bezterminowy strajk w spółce Przewozy Regionalne. Jego przyczyną jest - jak mówią związkowcy - realne zagrożenie upadłością spółki, w której pracuje 9 tys. osób.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Przewozy Regionalne: Związkowcy zapowiadają strajk. Żaden pociąg nie ruszy w trasę

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/wnp.pl

15 cze 2015 15:25


Strajk w Przewozach Regionalnych zapowiedział w poniedziałek (15 czerwca) Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

– Wszystkie związki zawodowe działające w spółce Przewozy Regionalne podjęły jednogłośną decyzję o rozpoczęciu bezterminowego strajku od godziny 0.01 29 czerwca. Od tego czasu żaden pociąg Przewozów Regionalnych nie wyruszy w trasę. A te pociągi, które będą w trasie, dojadą do stacji macierzystych i tam maszyniści i pracownicy spółki - bo do strajku przystąpią wszyscy pracownicy - podejmą strajk – powiedział Miętek.

Dodał, że decyzja o strajku jest „aktem desperacji”, bo wszelkie możliwe sposoby uniknięcia protestu i naprawy Przewozów Regionalnych w taki sposób, aby ta firma mogła należycie funkcjonować, w jego ocenie nie zostały zrealizowane.

Strajk do skutku

– Strajk będzie prowadzony do skutku. Naszym żądaniem jest zawarcie paktu gwarancji pracowniczych dla pracowników spółki Przewozy Regionalne na okres pięciu lat. Aby zawrzeć taki pakt, koniecznym jest, aby firma miała stabilną sytuację finansową, a żeby osiągnąć stabilność – zadziałać musi zarówno strona rządowa, jaki i marszałkowie – podkreślił Miętek.

Zaznaczył, że nie ma dobrego terminu na ogłoszenie strajku. – Strajk będzie miał negatywne skutki, ale pozostawienie tej sytuacji takiej, jaka jest, doprowadzi do sytuacji, że ludzie nie będą mieli czym dojechać do pracy czy do szkoły, bo ta spółka straci płynność finansową i upadnie – podkreślił.

Staną również pociągi innych spółek?

Miętek poinformował, że jeżeli pierwsze dni strajku nie będą efektywne i nie zostaną podjęte działania ratunkowe dla spółki PR, to przewiduje działania solidarnościowe w innych spółkach kolejowych. – I możliwie będzie wstrzymanie pociągów w innych spółkach funkcjonujących na polskich kolejach – powiedział.

Zaznaczył jednak, że można jeszcze zapobiec strajkowi, jeśli zostaną spełnione postulaty związkowców, czyli podpisany pakt gwarancji pracowniczych.

To wina rządu

Przyczyną planowanego strajku, jak mówią związkowcy, jest realne zagrożenie upadłością spółki. Jeśli Przewozy znikną z rynku na bruku znajdzie się ok. 9 tys. pracowników. Za ten stan rzeczy związki obarczają winą rząd oraz marszałków województw - właścicieli kolejowego przewoźnika.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.