Protestują przeciwko restrukturyzacji w spółkach Grupy Energa

Około 700 związkowców, głównie z Grupy Energa uczestniczy w czwartek w Gdańsku w manifestacji na ulicach miasta. Protestujący idą Aleją Grunwaldzką do siedziby władz Grupy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Protestują przeciwko restrukturyzacji w spółkach Grupy Energa

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

27 cze 2013 13:59


Związkowcy protestują przeciwko zwolnieniom i restrukturyzacji w spółkach Grupy Energa. Manifestację rozpoczęła pikieta przed siedzibą Energi Operator przy ul. Reja. W manifestacji uczestniczą reprezentanci oddziałów Grupy z całego kraju, m.in. z województwa kujawsko-pomorskiego oraz z Grupy Enea.

Przewodniczący protestu oraz sekcji krajowej energetyki NSZZ "Solidarność", Roman Rutkowski powiedział, że "pracownicy boją się o swoje miejsca pracy".

"Dzisiaj wyszliśmy na ulice miasta żeby wykrzyczeć całą prawdę o złej sytuacji pracowników Energi" - mówił. "Chodzi o jedno: wyrzucanie ludzi z energetyki, zabieranie im tych wszystkich uprawnień, które mają, żeby ograniczać, oszczędzać, ale tylko na grzbiecie zwykłego pracownika Energii, bo nikt na górze nie oszczędza na swoich kieszeniach" - tłumaczył.

Dyrektor ds. relacji instytucjonalnych Grupy Energa, Mirosław Czapiewski powiedział podczas briefingu w czwartek, że obawy są bezpodstawne. "Pracownicy mają zabezpieczone wszelkie gwarancje socjalne, mają gwarancje zatrudnienia oraz warunków pracy i płacy do 2017 roku" - tłumaczył. Uważa, że "liderzy związkowi sprzeciwiają się koniecznym zmianom, związanym z ograniczeniem wydatków".

Uczestniczący w proteście szef sekretariatu górnictwa i energetyki NSZZ "Solidarność", Kazimierz Grajcarek powiedział do protestujących, że "żyjemy w Rzeczypospolitej, w której prawa są bardziej ograniczane niż w PRL (...) w której władze sprawują prezesi spółek". "Mówi się, że związki zawodowe mają życzenia ponad miarę, że mamy jakieś przywileje; my mamy uprawnienia i to podpisane przez prezesów" - dodał.

Przewodniczący regionu gdańskiego "Solidarności", Krzysztof Dośla podczas zgromadzenia poinformował, że "trzy centrale związkowe rozpoczynają akcję protestacyjną w całej Polsce i zapraszają inne związki zawodowe do protestu". "Mamy w planach wielką, wielodniową manifestację w Warszawie, będziemy planowali strajk generalny w całym kraju, bo z tym rządem, z tymi parlamentarzystami nie da się już rozmawiać" - powiedział. Zapowiedział, że protest będzie trwał tak długo aż zostaną spełnione postulaty związkowców.

Protestujący mają do przejścia główną arterią Gdańska ok. 7 kilometrów. Manifestujący zajmują trzy pasy ruchu w stronę Sopotu. Przemarsz zabezpieczają policja i służby porządkowe wyznaczone przez organizatorów. W siedzibie zarządu Grupy Energa w biurowcu przy al. Grunwaldzkiej chcą przekazać list otwarty.

Grupa Energa zajmuje się wytwarzaniem, obrotem i dystrybucją energii elektrycznej i cieplnej. Dostarcza energię elektryczną dla 2,5 mln gospodarstw domowych oraz do ponad 300 tys. firm.
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA