Protestami chcą walczyć o wyższe zatrudnienie w Biedronkach

- Prawa pracowników nie są respektowane, a działalność związków jest utrudniana. Pracownikom chodzi przede wszystkim o wyższe płace, uzupełnienie kadry w sklepach i poszanowanie ich praw. Nie chcemy rozmawiać z pośrednikami, o naszej sytuacji chcemy pomówić bezpośrednio z zarządzającym Biedronką Pedro Pereirą da Silva. Jeśli spotkanie to nie dojdzie do skutku, będziemy pikietować - mówi Robert Jacyno, wiceprzewodniczący "Solidarności" w Biedronce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Protestami chcą walczyć o wyższe zatrudnienie w Biedronkach

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl

dlahandlu.pl

19 wrz 2014 19:20


- Wielkokrotnie informowaliśmy o problemach z grafikiem, który jest zmienany z dnia na dzień, braku możliwości załatwienia przez pracowników prywatnych spraw w czasie wolnym - nie mogą nic zaplanować, bo może się okazać, że będą musieli przyjść do pracy. Pracownicy często nie mogą nawet skorzystać z przysługujących im przerw, bo wzywają ich obowiązki. Obsada sklepów i magazynów jest po prostu niewystarczająca - mówi Robert Jacyno.

Czytaj też: Związkowcy zapowiadają protesty pod Biedronkami

- Nasze postulaty przedstawialiśmy wielokrotnie na spotkaniach z Katarzyną Strugalską, odpowiedzialną w firmie za relacje z pracownikami. Niestety, nie zaproponowano żadnych konstruktywnych rozwiązań, dlatego chcemy rozmawiać bezpośrednio z zarządem. Podejrzewamy, że do prezesa nie dochodzą wszystkie informacje od pracowników, chcemy mu osobiście opowiedzieć o naszej sytuacji - dodaje Jacyno.

Mówi też, że działalność związków często utrudnia kierownictwo sklepów. - Nie możemy dotrzeć do wszystkich pracowników. Bywa, że nasze broszury informacyjne są konfiskowane. Rozważamy złożenie skargi do Międzynarodowej Organizacji Pracy (ustawa o związkach zawodowych) - dodaje Jacyno.

Jeronimo Martins Polska odrzuca te zarzuty. Oto treść oświadczenia przysłanego do redakcji:

"Nasza firma od lat podejmuje szereg działań, mających na celu stworzenie najlepszego środowiska pracy w branży. Ze względu na skalę prowadzonej działalności (największy prywatny pracodawca w Polsce) wdrożyliśmy rozwiązania, mające charakter systemowy. Ich zadaniem jest zagwarantowanie każdemu pracownikowi możliwości zgłaszania ewentualnych nieprawidłowości, a ze strony firmy podejmowanie działań prowadzących do ich natychmiastowego wyeliminowania.

Stanowczo odrzucamy zatem stawiane nam zarzuty we wspomnianych artykułach, w tym również te przedstawione jako cytaty przedstawicieli związków zawodowych. Zwracamy także uwagę na fakt, iż przywoływane rzekome naruszenia praw pracowniczych i zasad BHP nie zostały sprecyzowane w żaden sposób, do jakich konkretnie wydarzeń tego typu się odnoszą. (...)"

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.