Protest przeciwko planowi naprawy dla KW nie ogranicza się już tylko do kopalń

W kopalniach Kompanii Węglowej trwa protest. Pod ziemią jest ponad 1,1 tys. górników - poinformowało centrum zarządzania kryzysowego województwa śląskiego.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Protest przeciwko planowi naprawy dla KW nie ogranicza się już tylko do kopalń

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 sty 2015 9:42


Przeciwko rządowemu planowi naprawy dla Kompanii Węglowej (KW) protestują od środy górnicy ze wszystkich 14 kopalń należących do tej spółki.

Według danych służb kryzysowych wojewody śląskiego na godz. 5 w czwartek w proteście w kopalniach i zakładach KW uczestniczyło ponad 1,1 tys. osób. "Protest prowadzi również 101 osób na powierzchni. Łącznie to 1260 pracowników" - podano.

Najwięcej górników protestuje, według danych służb wojewody, w kopalni Brzeszcze - ok. 460. "W Brzeszczach protest zakłóca procesy produkcyjne zakładu, prowadzone jest tylko odświeżanie frontu ściany" - poinformowano. Ponadto w kopalni Sośnica-Makoszowy trwa protest głodowy, który prowadzi na powierzchni 5 pracowników.

Nad ranem w czwartek, jak podały służby wojewody, w zakładach Katowickiego Holdingu Węglowego związki zawodowe przeprowadziły masówki, na których "zachęcano pracowników do wzięcia udziału w czynnej akcji protestacyjnej od piątku".

Śledź naszą relację na żywo.

Protest rozpoczęli przed kilkoma dniami pracownicy kopalń, które mają zostać zlikwidowane: Brzeszcze w Brzeszczach, Sośnica-Makoszowy Gliwicach i Zabrzu, Bobrek-Centrum w Bytomiu i Pokój w Rudzie Śląskiej. W kolejnych dniach dołączały następne kopalnie.

Według zapowiedzi związkowców do końca tygodnia do protestu mają dołączyć pozostałe kopalnie węgla kamiennego, także spoza KW. Górnicze związki ograniczają zarazem liczbę strajkujących w tych kopalniach, które nie są przewidziane do likwidacji. Ma w nich protestować po kilkadziesiąt osób.

Prowadzony od kilku dni protest nie ogranicza się do kopalń. W Rudzie Śląskiej, Bytomiu, Zabrzu, Gliwicach, Brzeszczach i innych miastach niemal każdego dnia są organizowane manifestacje, pikiety i blokady dróg. W środę jedne z największych odbyły się w Rudzie Śląskiej i Bytomiu. Udział w nich wzięli pracownicy kopalń, ich rodziny oraz mieszkańcy. Na transparentach pojawiły się napisy: "Ruda Śląska chce żyć", "Bytom chce żyć". W bytomskim pochodzie jechał również karawan z klepsydrą "Ś.P. Bytom 2015 rok".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA