Protest pracowników ARiMR: Nasze pensje są głodowe

W piątek, 9 października około 500 związkowców Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa protestowało przed Ministerstwem Rolnictwa. Przypominali, że od wielu lat nie dostali żadnej podwyżki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Protest pracowników ARiMR: Nasze pensje są głodowe

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

9 paź 2015 13:41


Protestujący byli ubrani w żółte i niebeskie kamizelki, trzymali w rękach białe flagi z napisem "Solidarność", używali gwizdków. Część z nich miała w rękach transparent z napisem "Z uczciwych pracowników robi się niewolników" a także transparent z przekreślonym znaczkiem PSL i napisem "Partia swoich ludzi, nie głosuj na frajerów".

- Celem naszej pikiety jest przede wszystkim wyrażanie niezadowolenia z warunków pracy i płacy, jakie panują w ARiMR. Społeczeństwu wydaje się, że zarabiamy znacznie więcej, ale prawda jest inna, my sami wiemy, że te zarobki to są głodowe pensje - powiedziała przewodnicząca NSZZ "Solidarność" pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Wiesława Gawior.

Czytaj też: Pracownicy ARiMR mają dość nepotyzmu. Będą protestować, bo prezes chroni PSL?

Związkowcy domagają się 500 zł brutto podwyżki pensji dla każdego pracownika, wprowadzenia czytelnego sytemu nagród kwartalnych, opracowanie zasad i respektowania ścieżki awansu zawodowego, ujednolicenia płac na wszystkich stanowiskach w agencji.

- Regulamin wynagradzania pracowników jest dyskryminujący dla podstawowych pracowników - podkreśliła Gawior.

Dodała, ze pracownicy, którzy pracują w Agencji 10 lat zarabiają netto od 1700 d 1900 zł.

- Są to pensje głodowe, to nie wystarczy na rachunki - powiedziała przewodnicząca.

- Od wielu lat nie otrzymaliśmy podwyżki a wywalczoną rewaloryzację wynagrodzeń zamrożono. Jakby nie było zwykły pracownik dostaje po głowie. Żądamy podwyżki 500 zł dla wszystkich pracowników - apelowała Gawior.

Ostatnie ostrzeżenie

Związkowcy złożyli w Ministerstwie Rolnictwa petycje, w której m.in. wskazali, że pikieta jest ostatnim ostrzeżeniem i należy ją traktować jako wyraz niezadowolenia z obecnej polityki kadrowej, finansowej oraz etycznej stosowanej wobec pracowników przez kierownictwo ARiMR.

- Dziwię się panu ministrowi, że go tu nie ma, a powinien tu być i wytłumaczyć, dlaczego przez ostatnie 8 lat nie dostaliście podwyżki - powiedział poseł Cezary Olejniczak (SLD) z komisji rolnictwa, który przyszedł z Sejmu do protestujących.

Minister rolnictwa Marek Sawicki ocenił, że protest miał podłoże polityczne.

- To był zdecydowanie protest polityczny, a nie protest społeczny. Pracownicy agencji wiedzą, że w budżecie na przyszły rok dla tej instytucji przewidziana około 10 proc. podwyżka, więc w stosunku do innych grup budżetowych widać wyraźnie, że minister finansów nie robi krzywdy tej instytucji - powiedział Sawicki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

16 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Anna 2015-10-30 12:22:48

Gdzie można znależć prace jak masz 52 lata, tak nas PO urządziło, pamiętam jak Tusk ględził, ze ludzie 5o plus pracę znajdą wszędzie, brednie i tyle.......

Joanna 2015-10-30 12:18:42

U nas na pocie związki nic nie robią, bo boją się własnego cienia, od 7 lat , czy 8 nie mieliśmy żadnych podwyżek. I co wy nato

Renata 2015-10-30 12:15:48

Ja pracuję 22 lata na samej poczcie i mam pensje 2200 brutto, o czym my mówimy.

REKLAMA