Prezes LW Bogdanka: Mówienie o strajku było mocno na wyrost

- Zarząd prowadzi rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych dotyczące płac oraz restrukturyzacji spółki. Nie ma nawet sporu zbiorowego - zaznacza Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Prezes LW Bogdanka: Mówienie o strajku było mocno na wyrost

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)

12 cze 2015 12:22


Kontynuujemy rozmowy ze związkami na temat płac i restrukturyzacji spółki, a mówienie przez związki o strajku było mocno na wyrost - zaznacza Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka.

Związki zawodowe działające w Bogdance wystosowały parę dni temu pismo do zarządu spółki.

Związki wystosowały postulaty

Napisały w nim, że wobec bezskuteczności dotychczas prowadzonych rozmów i korespondencji z zarządem - na podstawie art. 1 ustawy z 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - zgłaszają następujące postulaty będące przedmiotem sporu:

* zlecanie podmiotom zewnętrznym tylko tych prac, które nie mogą być wykonane przez pracowników zatrudnionych w Lubelskim Węglu Bogdanka. Według związkowców postulat ten ma na celu utrzymanie miejsc pracy w Bogdance

* utrzymanie średniomiesięcznych przeciętnych płac w LW Bogdanka na poziomie nie niższym niż w 2014 roku

* podpisanie porozumienia o dodatkowym odpisie na ZFŚS w kwocie 7 mln zł z przeznaczeniem na tzw. wczasy pod gruszą

* jak najszybsze podpisanie opracowanego i uzgodnionego w styczniu 2015 roku nowego regulaminu funduszu świadczeń socjalnych.

Związkowcy wskazali w piśmie do zarządu, że oczekują na spełnienie wyżej wskazanych żądań do dnia 12 czerwca br. Jednocześnie poinformowali, że w razie nieuwzględnienia wysuniętych żądań zostanie ogłoszony strajk.

Zarząd kontynuuje rozmowy

- Zarząd prowadzi rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych dotyczące płac oraz restrukturyzacji spółki - zaznacza w rozmowie z portalem wnp.pl Zbigniew Stopa, prezes zarządu LW Bogdanka. - Te rozmowy są kontynuowane. Nie ma nawet sporu zbiorowego, więc mówienie przez związki o strajku było mocno na wyrost - podsumowuje prezes Stopa.

W środowisku górniczym nie brak opinii, że mówienie o strajku przez związki w Bogdance w obecnej - niezwykle trudnej sytuacji na rynku węgla, jest delikatnie mówiąc nieroztropne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA